Szef MON po spotkaniu w Białym Domu: Padła bardzo istotna deklaracja ze strony prezydentów

"Opierając się na postanowieniu prezydentów z poprzedniego roku, jeszcze co najmniej tysiąc żołnierzy amerykańskich będzie stacjonowało na stałe w Polsce" - tak minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak skomentował słowa prezydenta USA Donalda Trumpa, zapowiadające zwiększenie liczebności wojsk amerykańskich w Polsce.

Michał Rachoń i Mariusz Błaszczak
TVP Info

Szef MON w rozmowie z redaktorem Michałem Rachoniem ujawnił kulisy rozmów delegacji USA i Polski w Waszyngtonie. 

- Dziś padła bardzo istotna deklaracja ze strony prezydentów. To włączenie polskich naukowców w proces powstawania szczepionki, która uchroni nas od groźby zakażenia koronawirusem. Te prace po stronie USA są bardzo zaawansowane, mamy możliwość włączenia naszych naukowców i skorzystania z efektów tych prac. Jeżeli chodzi o technologię to Stany Zjednoczone są liderem

- przyznał Mariusz Błaszczak.

Minister obrony narodowej odniósł się też do deklaracji Donalda Trumpa dotyczącej przeniesienia części żołnierzy amerykańskich z Niemiec do Polski.

- Cieszymy się z tej deklaracji, bo umacnia polskie bezpieczeństwo i jest dowodem tego, że część z tych żołnierzy zostanie w Europie. Obecność wojsk USA jest dobra dla bezpieczeństwa Polski, jak i całej Europy. To nie do nas należy decyzja, ile i z jakiego państwa, zostaną żołnierze przesunięci, rozlokowani w Polsce. To decyzja prezydenta Trumpa, nic więcej nie możemy powiedzieć, oprócz tego, że jesteśmy otwarci na przyjęcie dodatkowych żołnierzy. Opierając się na postanowieniu prezydentów z poprzedniego roku, co najmniej tysiąc żołnierzy amerykańskich będzie stacjonowało na stałe  w Polsce

- dodał. 

 



Źródło: niezalezna.pl

 

#TVP Info #Michał Rachoń #Mariusz Błaszczak

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo