- Wybory w Polsce w niedzielę, w Stanach Zjednoczonych - w listopadzie. Część środowisk krytykuje pana, że dzisiejsza wizyta to ingerencja ze strony USA w proces wyborczy w Polsce. Co pan powie swoim krytykom? - padło kolejne pytanie ze strony amerykańskiego dziennikarza.

- Dwa miesiące temu odbyliśmy z prezydentem Donaldem Trumpem długą rozmowę. Umówiliśmy się wtedy, że spotkamy się tak szybko, jak to tylko możliwe. O tym, że to zrealizowaliśmy, pokazuje moja dzisiejsza wizyta. Jestem bardzo wdzięczny za zaproszenie

- rozpoczął Duda.

- Prezydent Donald Trump, ja - realizujemy nasze prezydenckie obowiązki. Prezydent ma za zadanie reprezentować interesy własnego kraju. Kiedy działa w przestrzeni międzynarodowej, ma reprezentować interesy własnego kraju - podkreślił Duda.

Przyznał, że w tym wszystkim szuka się tych miejsc, gdzie dochodzi się do sytuacji win-win, gdzie obie strony wygrywają, realizują swoje interesy.

- Tak właśnie działamy. Abstrahując od wyborów prezydenckich, realizujemy teraz swoje zobowiązania prezydenckie. Dbamy o to, by naszym społeczeństwom żyło się jak najlepiej

- odparł Duda.

Donald Trump, uzupełniając odpowiedź polskiej głowy państwa przyznał, że „prezydent Duda radzi sobie doskonale, wykonuje wspaniałą pracę”.

- Jesteśmy w przededniu wyborów prezydenckich, to prawda. Jestem przekonany, że prezydent Duda poradzi sobie bardzo dobrze. Z nami czy bez nas, prezydent Duda na pewno odniesie wielki sukces

- przyznał Trump.