Celem konwencji było pokazanie, że w PiS młodzi mają przebicie, narzucają pewne tematy, że są w stanie je realizować, a nie tylko o nich mówić. O tym że są mocno wspierani przez kierownictwo partii, świadczy obecność prezesa Kaczyńskiego.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości w wystąpieniu kończącym konwencję stwierdził, że jeśliby chcieć ująć jednym słowem to wszystko co jest aspiracjami, oczekiwaniami, planami, marzeniami młodych ludzi, można ująć jednym słowem – wolność.

Podkreślał, że wolność jest niesłychanie ważnym słowem w całych dziejach ludzkości. Jak mówił "napisano na temat wolności biblioteki, ale nigdy ten spór - bo wokół wolności toczy się spór - nie został zakończony, on ciągle trwa w sferze intelektu i myśli", a także w praktyce.

Dodał, że wolność można różnie ujmować i można różne jej rodzaje dzielić, klasyfikować.

"Najczęściej mówi się o dwóch wolnościach - od czegoś i wolności do czegoś" - wskazał szef PiS.

Ten pierwszy rodzaj wolności to jest to wszystko, co zabezpiecza przed opresją, przed zakazami i niechcianymi nakazami. Ten drugi rodzaj wolności ma nieco inny charakter, wiąże się z tym pierwszym. To nie jest podział rozdzielny w sensie logicznym, te sprawy bardzo się łączą. To jest wolność do czegoś, np. do tego, by mieć spokojne sumienie jeśli chodzi o zwierzęta, bo o tym tutaj państwo mówiliście. Ale to też wolność do bycia leczonym, do podróżowania

– dodał.

"Tylko taki kraj, w którym ta wolność jest rzeczywiście faktem, może być uznany przez ludzi dojrzałych za kraj właściwy. Ale pamiętajcie państwo, że jeśli spojrzeć na historię ludzkości, poszczególnych społeczeństw, narodów, to wolność jest dobrem rzadkim, można powiedzieć, że w historii jest rzadkim gościem" – mówił Jarosław Kaczyński.

Prezes Kaczyński podkreślił, że dziś prezydent Andrzej Duda jest w Stanach Zjednoczonych i walczy o polską wolność.

Jeśli dziś Andrzej Duda jest w USA, prowadzi tam rozmowy o stosunkach polsko-amerykańskich, także ws. polityki militarnej, to on tam walczy o wolność, o polską wolność. Obóz Dobrej Zmiany, na którego czele stoi Andrzej Duda, to obóz wolności. Chcemy tej wolności, takiej także, która może zapewnić tylko bogacąca się, dobrze zorganizowana Polska. Ci, którzy uważają, że wolność, tą najszerzej rozumianą, także, która wymaga różnych możliwości w sferze ekonomicznej może nam zapewnić ktoś inny, jakaś inna organizacja niż państwo polskie, ci się mylą, są bardzo naiwni, albo źli. Powtarzam, my jesteśmy obozem wolności i jeśli w Polsce wolność nie ma się cofać, a się rozszerzać, (…)  to musimy powiedzieć jasno, Andrzej Duda musi zostać prezydentem Rzeczpospolitej

– powiedział prezes PiS.