Swój drugi już spot Trzaskowski opublikował dziś. Bohaterem prawie 2-minutowego spotu jest „Andrzej”, który zostaje zaproszony na rozmowę ze swoimi przełożonymi. Mężczyzna wchodzi do pomieszczenia, w którym przy biurku siedzą trzy osoby - mężczyzna i dwie kobiety. Komisja przepytuje główną postać z „niespełnionych obietnic”. Pod koniec spotu drzwi do pokoju otwiera sam Trzaskowski, który mówi: „To ja już jestem, jakby co”.

Kilka godzin później odpowiedź na ten spot opublikował sztab wyborczy Andrzeja Dudy.

- Cześć Rafał. Powiedz, czemu w waszych spotach występują aktorzy? Postanowiliśmy zapytać warszawiaków, co myślą o twoich sukcesach

- mówi lektor.

- Trudno mi powiedzieć, nie wiem, nie ma, źle

- odpowiadają po kolei zapytani przechodni.

Następnie pojawia się moment archiwalnego nagrania konferencji Grzegorza Schetyny w Goleniowie, kiedy ten w ramach kampanii samorządowej został zapytany o sukcesy PO w Warszawie, na co odpowiedział milczeniem.

– Rafał, prezydenta wybierają zwykli ludzie

– podsumowuje narrator.