Rano przebadana zostanie cała 24-osobowa grupa, która przebywa na zgrupowaniu w Wiśle. W poniedziałek test przeszedł fizjoterapeuta Łukasz Gębala, ale wynik badania nie jest jeszcze znany.

- Na ten moment skoczkowie mogą kontynuować treningi. Muszą jedynie izolować się od osób spoza swojej grupy

 - podkreślił Winkiel.

Zgodnie z planem wtorkowe przedpołudnie zawodnicy spędzili na skoczni. Po godzinie 18.00 mają zaplanowane kolejne zajęcia.

O objęciu kadry nadzorem sanitarno-epidemiologicznym poinformował wczoraj rzecznik prasowy ministerstwa zdrowia Wojciech Andrusiewicz. "Na dzisiaj nie widzimy zagrożenia wśród skoczków, ale nadzór został nałożony" - powiedział.

Małysz, który obecnie pełni funkcję dyrektora koordynatora ds. skoków i kombinacji norweskiej w PZN, o zakażeniu poinformował w poniedziałek na swoim profilu na Facebooku. Zdradził, że choroba przebiega bezobjawowo.