Ubiegający się o reelekcję prezydent oglądał straty spowodowane przez ulewę w ostatnich dniach. Rozmawiał także z mieszkańcami Myślenic oraz ze strażakami, którzy usuwali skutki powodzi. Dudzie towarzyszyła m.in. była premier, europoseł Beata Szydło i wojewoda małopolski Piotr Ćwik.

Burmistrz Myślenic Jarosław Szlachetka powiedział, że straty powodziowe z ostatnich dni oraz z Bożego Ciała sięgają ponad 10 mln zł.

- W czasie ostatniej powodzi na szczęście nie było ewakuacji ludzi, nie ucierpiały domostwa. Zniszczone zostały za to infrastruktura drogowa, sportowo-rekreacyjna (Raba zalała m.in. miejscową plażę), doszło także do szkód w urządzeniach zakładu wodociągów i kanalizacji

 – wyjaśnił burmistrz.

Myślenicka dzielnica Zarabie to kolejne miejsce, które ucierpiało wskutek ostatnich ulew, a które odwiedził prezydent. W niedzielę i w poniedziałek Duda był m.in. w Łapanowie, Pcimiu i Wiśniowej.

Gminy poszkodowane przez ostatnie deszcze i burze mogą ubiegać się o zasiłek. Wnioski do Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego złożyło jak dotąd 10 gmin, na których rachunki trafiło łącznie ponad 1 mln zł pomocy na walkę ze skutkami powodzi. Kolejne środki, w odpowiedzi na kolejne oczekiwane wnioski, będą wypłacane – zgodnie z informacjami biura wojewody – „niezwłocznie”.

We wtorek sytuacja pogodowa w Małopolsce ustabilizowała się, IMGW nie przewiduje zagrożeń meteorologicznych (ostrzeżeń) na najbliższe dwa dni dla województwa.