"Dziennik Gazeta Prawna" przypomina, jutro prezydenci Polski Andrzej Duda i USA Donald Trump potwierdzą w Waszyngtonie zasady, na jakich zostanie zwiększona obecność USA w Polsce.

Gazeta pisze, że poznała szczegóły tego, jak będzie wyglądał Fort Trump.

"DGP" twierdzi, że do naszego kraju ma przyjechać nawet do dwóch tysięcy żołnierzy amerykańskich, a nie – jak zakładano wcześniej – do tysiąca.

"Do Polski przeniesione zostanie również Dowództwo V Korpusu US Army z Kentucky. Jest też plan, by z RFN do Polski przebazować około 30 amerykańskich F-16. Podpisane ma zostać również porozumienie DCA – Defence Cooperation Act, regulujące zasady, na jakich Amerykanie będą u nas funkcjonować. Do tego przekazanych zostanie Polsce pięć używanych – lecz nowszych niż użytkowane przez nasze siły powietrzne – samolotów transportowych C-130 Hercules"

- czytamy w "DGP".

Zaznacza także, że poza sprawami wojskowymi poruszona zostanie również kwestia amerykańskiego kredytu na budowę w Polsce elektrowni atomowej.

"Najpewniej będzie się to wiązało z podpisaniem niewiążącego memorandum"

- pisze gazeta.

"Finał rozmów o Fort Trump jest znacznie bardziej ambitny, niż do tej pory zakładano"

- podkreśla dziennik.

Według informacji DGP amerykańscy żołnierze w Polsce objęci będą szerokim immunitetem, który daleko wykracza poza zasady obowiązujące np. w Niemczech czy Japonii, gdzie również stacjonują siły USA.

"Warszawa wzięła też na siebie znaczną część finansowania zwiększonej obecności amerykańskich sił. Wciąż brakuje jednak szczegółów w tej sprawie"

- pisze dziennik.

Gazeta publikuje także sondaż, z którego wynika, że 60 proc. respondentów popiera zwiększenie obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Natomiast 30 proc. jest przeciwnego zdania. Z kolei 81 proc. respondentów zainteresowanych polityką uważa, że pobyt wojsk amerykańskich w Polsce powinien być finansowany przez oba kraje.

Badanie United Survey dla Dziennika Gazety Prawnej, Dziennik.pl, RMF FM i rmf24.pl zostało wykonane 19 czerwca tego roku metodą telefonicznych wywiadów kwestionariuszowych na ogólnopolskiej próbie 1100 aktywnych zawodowo Polaków.