Utwór „Jesteś tu”, w którym raperzy znani z najbardziej ostrych i nonkonformistycznych kawałków opowiadają o swoich żonach, które potrafiły z nimi wytrzymać, choć się nie przelewało, u każdego twardziela wycisnąć może łzę:
„Jesteśmy dla siebie stworzeni/ Jesteśmy niezwyciężeni/ Bywały też trudne czasy/ Kłótnie awantury/ Czasami przez brak kasy/ Życie to nie bułka z masłem…/ Składam ci ukłony/ Nie mogłem mieć lepszej żony”.

Tak też odebrany został przez zaskoczonych fanów, a członkowie zespołu wysłali niezwykły teledysk nagrany w poznańskim Teatrze Nowym, do wszystkich telewizji, które mogłyby być nim zainteresowane. Żadna nawet nie… odpisała.

Nasza nazwa jest od razu skreślona. Trzeba mieć dużego wydawcę z odpowiednią sumą pieniążków, który potrafi to popchnąć dalej.
- mówi Paweł Kaczmarek, czyli „Kaczmi” z Nagłego Ataku Spawacza.

Zespół znany jest z tego, że chyba najbardziej zakazanym przez niego tabu jest korupcja na muzycznym rynku i listach przebojów, niszcząca polską muzykę. W utworze „List otwarty” Nagły Atak Spawacza zarzucał:
„Dobra recenzja płyty i artykuł też kosztuje/ Zespół jest zj…y gdy nie posmaruje/ Nagły Atak Spawacza pie…li wasze konta/ My nie zapłacimy więc zacznie się nagonka/ Gdybym miał pieniądze to i tak bym nie zapłacił/ Bo sam bym siebie w tym momencie zdradził”.

25 lat temu „Gazeta Wyborcza” poświeciła im czołówkę, uświadamiając przerażonym Czytelnikom, czego słuchają ich dzieci. Bo N.A.S słuchany był przez młodzież z osiedli, nie uznawał politycznej ani żadnej innej poprawności.  

Nikt przed nami nie odważył się aż tak ostro nazwać problemów, które nas dotyczą i mówić o nich językiem, jakim mówi się na podwórku, a tam nie pojawia się „ę i ą”.
- mówi „Kaczmi”.

Niezwykła rozmowa do obejrzenia poniżej: