Znany adwokat, a wcześniej prokurator w Katowicach, Jacek K. został zatrzymany na wniosek Prokuratury Okręgowej w Opolu. Śledczy wystąpili o tymczasowy areszt K. na miesiąc - dowiedział się portal Niezalezna.pl.

Śledztwo dotyczy wręczania korzyści majątkowych w zamian za odstępowanie od czynności służbowych. Na wniosek prokuratury zatrzymano 35 osób, w tym właśnie Jacka K. i 6 funkcjonariuszy policji.

Informacje portalu Niezalezna.pl potwierdziła rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu - prokurator Lidia Sieradzka.

Jacek K. jako prokurator obciążał polityków PiS o wywieranie nacisków podczas śledztwa w sprawie Barbary Blidy.

K. jako pierwszy badał wątek afery węglowej, z którego wyłoniła się sprawa Barbary Blidy. Toczyło się wobec niego postępowanie karne spowodowane śmiertelnym wypadkiem drogowym, w którym uczestniczył.

W mediach K. mówił, że sposób prowadzenia postępowania karnego wobec niego odbierał jako naciski i wywieranie presji. Mówił też, że postępowanie dotyczące afery węglowej przekazano innemu prokuratorowi, ponieważ on nie dawał przełożonym gwarancji, że dostarczy im to, czego najbardziej oczekiwali, czyli „politycznej głowy“. Był jednym z głównych świadków sejmowej komisji śledczej ws. śmierci Barbary Blidy i rzekomych nacisków stosowanych przez polityków PiS za czasów rządów Jarosława Kaczyńskiego na prokuratorów prowadzących śledztwo ws. mafii węglowej. W konfrontacji z zeznaniami innych świadków informacje przedstawione przez K. okazały się kompletnie niewiarygodne.