Wiceszef MSW poinformował na Facebooku, że pod gruzami może znajdować się dwóch mężczyzn, będących mieszkańcami bloku. Dodał, że przeszukiwanie zwałów gruzu powinno zakończyć się do wieczora.

Podkreślił, że w części 9-piętrowego budynku, w której doszło w niedzielę rano do eksplozji, znajduje się 40 mieszkań. Według niego nie zostanie ona odbudowana, lecz zdemontowana. MSW zaznaczyło, że w wybuchu całkowicie zniszczonych zostało 16 mieszkań. Mieszkańcy bloku zostali zakwaterowani w hotelu robotniczym i w internacie.

 

MSW dodało, że ze wstępnych ustaleń wynika, iż doszło do wybuchu mieszanki gazu z powietrzem. W niedzielę szef resortu Arsen Awakow przekazał, że badane są dwie możliwe przyczyny zdarzenia: wybuch gazu i eksplozja ładunku wybuchowego.

W sprawie wszczęto postępowanie o naruszenie przepisów przeciwpożarowych. U dostawcy gazu i w służbach komunalnych obsługujących budynek przeprowadzono przeszukania. Portal Dzerkało Tyżnia pisze, że mieszkańcy bloku od kilku dni skarżyli się na zapach gazu.