Muzeum Auschwitz chce zabezpieczyć część ruin krematorium III na terenie byłego obozu Auschwitz II-Birkenau. Na przetarg, który ma wyłonić wykonawcę prac, wpłynęły dwie oferty. Jedna jest niższa niż kwota, którą placówka przeznaczyła na realizację zadania. W ub.r. placówka zakończyła prace obejmujące ścianę południową wraz z przyległym fragmentem ściany zachodniej, zachowanymi elementami wnętrza rozbieralni, komory gazowej i hali pieców krematorium. Głównym ich celem było zabezpieczenie tych elementów pod względem konstrukcyjnym. Konserwatorzy wzmocnili też strukturę materiałową ścian i zabezpieczenie obiektu przed wodami opadowymi poprzez wykonanie drenażu powierzchniowego, a także odpowiedniej niwelacji terenu.

Niemcy uruchomili pierwsze prowizoryczne komory gazowe w Auschwitz II-Birkenau w 1942 r. w domach odebranych wysiedlonym Polakom. Ciała ofiar grzebali w zbiorowych mogiłach. Rosnąca liczba transportów sprawiła jednak, że postanowili wydobyć zwłoki i spalić je w dołach. Zadecydowali też o wybudowaniu w Birkenau krematoriów połączonych funkcjonalnie z komorami gazowymi, upozorowanymi na łaźnie z prysznicami. Były one oddawane do użytku od 31 marca do 25 czerwca 1943 r. W każdym z dwóch większych krematoriów (II oraz III), można było spalić do 1440 zwłok na dobę, a w mniejszych (IV i V) - 768 ciał. Kiedy zaczęły przyjeżdżać transporty z Węgier zagłada osiągnęła takie natężenie, że krematoria nie były już w stanie spopielić wszystkich zwłok. Zaczęto je ponownie spalać na wolnym powietrzu. Przed ewakuacją obozu Niemcy zniszczyli krematoria. Do dziś zachowały się ruiny dwóch największych i fundamenty mniejszych.