Arka tonie. Remis z Wisłą Płock zmniejsza szansę na utrzymanie w Ekstraklasie

Wisła Płock zremisowała z Arką Gdynia 0:0 w pierwszym sobotnim meczu grupy spadkowej PKO Ekstraklasy. Wynik zmniejsza szansę gdynian na utrzymanie - w tabeli zajmują przedostatnie miejsce.

twitter.com/_Ekstraklasa_

Arka walczy o wyjście ze strefy spadkowej, Wisła spokojniej patrzy w przyszłość. Dziewięć punktów przewagi nad Koroną pozwala na spokojniejsze przygotowania do kolejnych spotkań. Mecz toczył się w piknikowej atmosferze. Przez pierwszy kwadrans udało się stworzyć Wiśle tylko jedną szansę na strzelenie gola. W 14. min Karol Angielski znalazł się sam na sam z Marcinem Staniszewskim, ale bardzo lekko kopnął piłkę w kierunku bramkarza Arki. Wydawało się, że Wisła, która w ostatnich czterech meczach pierwsza zdobywała gola, ale nie zdołała ani razu dowieźć kompletu punktów, czeka na skuteczną akcję gdyńskich piłkarzy.

Trudno jednak było czekać na składną akcję gości, skoro Arka nawet gdy próbowała atakować, akcje kończyły się przed polem karnym albo mocno niecelnymi strzałami. W sumie przez 45 minut goście oddali cztery strzały, z czego jeden był celny.

Arkę czeka ciężka walka o utrzymanie w Ekstraklasie

Za to Wisła miała w końcówce spotkania kilka dobrych okazji. W 38. min obok słupka strzelał Damian Rasak, w 39. po strzale Angielskiego bez problemu złapał piłkę Staniszewski, zaś 40. do Giorgiego Merebaszwilego podał Piotr Tomasik, ale Gruzin fatalnie przestrzelił. W 43. min pierwszy w tym meczu rzut rożny wykonywali piłkarze Arki, ale nie udało im się stworzyć zagrożenia pod bramką Krzysztofa Kamińskiego.

Po przerwie obie drużyny zaczęły atakować. W 51. min mocnym strzałem popisał się Merebaszwili, ale trafił idealnie w ręce bramkarza Arki, w 54. min goście zaatakowali na polu karnym Wisły, ale płocczanie nie dopuścili do zmiany wyniku. Za to sami stworzyli dwie groźne sytuacje w polu karnym Arki, żadna z nich nie zakończyła się umieszczeniem piłki w siatce.

Znakomita akcję stworzyli płocczanie w 59. minucie. Piotr Tomasik dograł na długi słupek do Merebaszwilego, ale Gruzin nie wykończył akcji. W 64. min, po rzucie rożnym wykonywanym przez Michała Nalepę, Maciej Jankowski strzelał głową obok słupka. Zaś w 69. Fabian Serrarens trafił w poprzeczkę. Kolejne minuty, mimo prób obydwu drużyn, nie przyniosły rozstrzygnięcia, drużyny podzieliły się punktami. Wisła nadal nie wygrała w tym roku na swoim stadionie.

                               

Wisła Płock - Arka Gdynia 0:0

Żółta kartka - Wisła Płock: Mateusz Szwoch. Arka Gdynia: Michał Kopczyński, Damian Zbozień, Jakub Wawszczyk.

Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola). Widzów 699

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Wisła Płock #Arka Gdynia #Ekstraklasa

jm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo