Spotkanie dotyczyło planowanej podróży prezydenta Andrzeja Dudy do Stanów Zjednoczonych. Wizyta 24 czerwca dotyczyć ma m.in. handlu, energetyki i bezpieczeństwa międzynarodowego. Z inicjatywą spotkania liderów wyszedł Donald Trump, wskazując obszary, w których prowadzona będzie rozmowa. "Rozmawialiśmy o nich wcześniej z panem prezydentem telefonicznie" - powiedział Andrzej Duda.

- Zakreślone zostały następujące obszary, w których te rozmowy będą się toczyły. To po pierwsze kwestia obronności, a więc problem współpracy militarnej, sojuszniczej i bezpośrednio pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi i w ramach NATO. Po drugie współpraca handlowa, a więc tak współpraca dwustronna pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi, jak i kwestia współpracy USA w ramach Trójmorza. Przypomnę, że USA są partnerem strategicznym Trójmorza i w budżecie Stanów prezydent Donald Trump zdecydował się umieścić miliard dolarów właśnie na to, aby zainwestować w trójmorskie projekty i rozwój współpracy. Kolejnym tematem jest współpraca w dziedzinie energetyki. (...) To jest kwestia importu do Polski gazu skraplanego ze Stanów Zjednoczonych, gdzie rozbudowujemy gazoport w Świnoujściu i zwiększamy jego moce przerobowe. Nie ma też co kryć, że mamy plany umieszczenia kolejnego gazoportu, tym razem pływającego w rozbudowywanym porcie Gdańskim. Te relacje nabierają na przyszłość nowych barw. Ostatnim z tematów jest bezpieczeństwo w dziedzinie telekomunikacji. Oczywiście rozwój sieci 5G, współpraca technologiczna pomiędzy Polską a USA, cyberbezpieczeństwo

- tłumaczył prezydent Andrzej Duda.

Minister Mariusz Kamiński powiedział przed wystąpienie prezydenta, że narada została zorganizowana, aby Andrzej Duda był przygotowany do rozmów z Donaldem Trumpem na "szerokim spektrum".

Prezydent zaznaczył z kolei po naradzie, że jest bardzo wiele spraw do omówienia pomiędzy USA a Polską, a także USA a Unią Europejską. Przypomniał o tym, że wysyłał listy do liderów Unii w sprawie walki z koronawirusem.