W środę po debacie prezydent Duda udał się do jednej z piekarni w podwarszawskich Markach. Później odbył jeszcze spotkanie z premierem Mateuszem Morawieckim - jego tematem była wizyta Andrzeja Dudy w Stanach Zjednoczonych, którą Biały Dom potwierdził wczoraj wieczorem.

– Zdecydowałem się i wczoraj wieczorem w nocy już po debacie, dokładnie w nocy, bo to można powiedzieć siedzieliśmy na przełomie wczoraj i dzisiaj, bo się spotkaliśmy tuż przed dwunastą w nocy, a rozeszliśmy się o wpół do drugiej. Spotkałem się z panem premierem. Pan premier przyjechał do mnie zaproszony w trybie pilnym, ponieważ powiedziałem, że potrzebuję, żebyśmy odbyli konsultacje z nim i ministrami w tej sprawie, żeby wydać polecenia ministrom co należy przygotować i co należy rozważyć przed spotkaniem w Waszyngtonie. Ta narada będzie miała miejsce dosłownie za chwilę

– mówił prezydent podczas dzisiejszego spotkania w Opocznie.

Narada ma odbyć się dziś o godzinie 13.00, a oprócz prezydenta i premiera, udział w niej mają wziąć szef MSZ, Jacek Czaputowicz, szef MON, Mariusz Błaszczak, szef Gabinetu Prezydenta, Krzysztof Szczerski oraz szef BBN, Paweł Soloch.

"Polska liczącym się partnerem"

Duda podkreślił w rozmowie z mieszkańcami Opoczna (woj, łódzkie), że bardzo znaczący jest dla niego fakt, że jest pierwszym prezydentem, który spotka się w Białym Domu z prezydentem Trumpem po zawieszeniu tego typu spotkań z powodu epidemii koronawirusa.

- To pokazuje, że jesteśmy dla Stanów Zjednoczonych liczącym się sojusznikiem, a przede wszystkim – co dla mnie bardzo ważne – liczącym się partnerem gospodarczym

- zaznaczył prezydent.

Wskazał, że w agendzie wizyty w USA znalazły się sprawy: obronności i bezpieczeństwa militarnego, energetyki, bezpieczeństwa telekomunikacyjnego – 5G oraz współpracy handlowej. Mówiąc o tej ostatniej kwestii zwrócił uwagę, że w amerykańskim budżecie na 2020 rok miliard dolarów ma być przeznaczonych na inwestycje w program rozwoju w ramach Trójmorza, którego Polska jest ważną częścią.

- To są bardzo ważne i szczegółowe tematy, w których nasze rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi bardzo często są zaawansowane. To także kwestia decyzji dotyczących współpracy militarnej na przyszłość. To zagadnienia, które wymagają konsultacji na poziomie krajowym

- tłumaczył.

W środę wieczorem Biały Dom oficjalnie potwierdził informację o wizycie prezydenta Andrzeja Dudy u Donalda Trumpa planowanej na 24 czerwca.