Szef polskiego rządu wskazuje w tekście, że kryzys wywołany pandemią koronawirusa „może być wielkim punktem zwrotnym w historii Unii Europejskiej”. Jednocześnie podkreśla, iż należy „pamiętać, że Europejski Fundusz Odbudowy powinien odpowiadać wszystkim realnym problemom gospodarczym państw, ich specyfice, oczekiwaniom i bieżącym potrzebom”.

- Dziś potrzebujemy prawdziwego bodźca wzrostu gospodarczego. Ostatnie propozycje Komisji Europejskiej sprawiły, że „punkt podparcia” jest znacznie bliżej niż moglibyśmy się dotąd spodziewać. Gospodarcze stawanie na nogi trzeba zacząć od rozpoznania gruntu, na którym stanie europejska ekonomia

- czytamy w artykule polskiego premiera.

Według Morawieckiego, najważniejszym zadaniem jest stworzenie silnego impulsu inwestycyjnego w Unii Europejskiej. - To właśnie inwestycje mają być wspomnianą dźwignią rozwoju gospodarczego – zauważa premier.

- Propozycja Komisji Europejskiej polegająca na utworzeniu nowego funduszu odbudowy w wysokości 750 mld euro daje dobry punkt wyjścia do wypełnienia tego celu

- ocenił Mateusz Morawiecki, wskazując jednocześnie, że „każde, nawet najlepsze intencje, muszą przybrać racjonalne ramy”. 

- Dlatego tak ważne jest to, aby projektowany Fundusz Odbudowy Gospodarczej był instrumentem jednorazowym. Nie może on zastąpić polityki spójności czy wspólnej polityki rolnej UE

- czytamy w artykule na łamach EurActiv.

Premier ponownie podniósł kwestię uszczelnienia europejskiego systemu podatkowego, przytaczając najnowsze dane w tym zakresie, które pokazują, że "aż 40% przychodów międzynarodowych korporacji trafia każdego roku do rajów podatkowych".

- To około 700 mld dolarów. Dla globalnej gospodarki oznacza to redukcję podatku dochodowego o 10%, a więc o 200 mld dolarów. W Europie najbardziej stratne na tym procederze są Niemcy, Francja i Wielka Brytania, których ubytki szacuje się na około 20-30% podatku CIT. Ale tak naprawdę traci cała Wspólnota

- ocenił Morawiecki.

Premier Morawiecki podkreślił, że „ratując gospodarkę Europy” nie można „naruszyć jej fundamentów”. 

- Fundusz powinien być także elastyczny, nie dotyczyć wyłączne kwestii cyfrowych i klimatycznych, ale korespondować ze wszystkim realnymi problemami gospodarczymi państw – odpowiadających ich specyfice, oczekiwaniami i obecnym potrzebom

- napisał szef polskiego rządu.