„Jarek czemu nie poleciałeś z bratem?”– taki napis pojawił się na tylnej szybie jednej ze szczecińskich taksówek, o czym informuje portal TVP Info. Obok naklejki kierowca przyczepił też grafikę samolotu i drzewa. Sprawą zajęła się policja.

Zareagowała również korporacja taksówkarska zatrudniająca mężczyznę. Natychmiastowo zakończono z nim współpracę.

Żadna forma wypowiedzi o tak odrażającym charakterze nie powinna znajdować się gdziekolwiek – szczególnie w przestrzeni publicznej

- czytamy w specjalnie wydanym oświadczeniu.

Nie ma z naszej strony zgody na takie zachowania, zareagowaliśmy natychmiastowo zrywając współpracę z kierowcą. Informujemy, że żaden z kierowców nie jest naszym pracownikiem, a jedynie osobnym podmiotem (…), co pozwala nam w dowolnej chwili taką współpracę zawiesić lub zakończyć

- dodano, wskazując zarazem, że „ta sytuacja zdarzyła się poza nami – kierowca samodzielnie postanowił umieścić taki komunikat, jedyne co możemy zrobić. to wyciągnąć konsekwencje, co zrobiliśmy natychmiastowo”.

To skandaliczne zdarzenie skomentował w Radiu Szczecin ekspert do spraw wizerunku, dr Sergiusz Trzeciak.

Powinniśmy się skupiać na tym, żeby eliminować takie zachowania dlatego, że jeżeli będzie przyzwolenie społeczne i przyzwolenie polityczne w stosunku do takich zachowań, to ta agresja będzie narastać. Każdy taki akt agresji powinien się spotkać z potępieniem

- stwierdził.