Przed dwoma tygodniami major Danuta Szyksznian Ossowska obchodziła 95. urodziny. Wtedy do legendarnej łączniczki z życzeniami dzwonił prezydent Andrzej Duda z żoną. Przed laty o „Sarence” pamiętał w dniu urodzin także śp. prezydent Lech Kaczyński.

Teraz major Danuta Szyksznian Ossowska postanowiła przekazać prezydentowi Dudzie ryngraf z orłem w koronie i Matką Boską Ostrobramską. Do ryngrafu „Sarenka” dołączyła list dla prezydenta, który odczytała nie kryjąc wzruszenia dziennikarzom:

„Szanowny Panie Prezydencie,

Dziękuję za ogromną pracę jaką wykonał Pan w czasie kończącej się kadencji. Dziękuję za starania na rzecz upamiętnienia naszej tradycji i historii, za dobrą pracę w polityce międzynarodowej, szczególnie tej ukierunkowanej na państwa Międzymorza, za szybki wzrost gospodarczy Polski i troskę o polskie rodziny. To był dobry czas dla nas wszystkich. To był dobry czas dla budowania naszej, polskiej wspólnoty.

W latach wojny, jako młoda dziewczyna służyłam w oddziale łączniczek Wileńskiego Garnizonu AK. Do naszych obowiązków należało między innymi przeprowadzanie ochotników do oddziałów partyzanckich działających na Wileńszczyźnie. Kiedy odprowadzałyśmy wileńskich chłopców, często naszych rówieśników, nasze sympatie, wręczałyśmy im ryngrafy z Matką Boską Ostrobramską aby prowadziła ich do boju i chroniła przed złym losem. Proszę przyjąć ode mnie, w imieniu żyjących jeszcze Kresowych Żołnierzy AK taki sam ryngraf. Niech Ta „Co w Ostrej Świeci Bramie” prowadzi Pana drogą służby Polsce i wspomaga w codziennych wysiłkach ku chwale Rzeczypospolitej i w budowaniu lepszego życia wszystkich Polaków.

Życzę Panu zwycięstwa w nadchodzących wyborach prezydenckich”

Poseł Leszek Dobrzyński, który przekaże prezydentowi Andrzejowi Dudzie pamiątkowy ryngraf mówi, że gest major Danuty Szyksznian-Ossowskiej to symbol ciągłości pokoleń.

- To piękny znak naszej wspólnoty. W czwartek będę w Warszawie i przekażę panu prezydentowi ten bardzo gorący i znaczący upominek

- zapewnił Dobrzyński. Wojskowy Ryngraf Wileński był noszony przez żołnierzy 5. Wileńskiej Brygady AK dowodzonej przez majora Zygmunta Szendzielarza ps. "Łupaszko". Przypinali go sobie do munduru także żołnierze innych antykomunistycznych formacji niepodległościowych.