Doświadczenia z Senatem

- Nasze doświadczenia z ostatniego pół roku z Senatem opanowanym przez Platformę Obywatelską przede wszystkim jest negatywne. To znaczy, wszystko, co proponujemy, wszystko, co rząd proponuje, co jest dobre dla ludzi, jest tam hamowane, powstrzymywane, blokowane

– przyznał Sellin.

Poproszony o komentarz do trwającej kampanii przed wyborami prezydenckimi, Sellin stwierdził, że oponenci PiS „mówią: co zostało dane, nie będzie zabrane”.

- Ale ja w to nie wierzę. Mamy możliwość sprawdzenia tego. Otóż zdobyli kawałek władzy w Senacie: niewielką większością, ale kontrolują Senat i proszę zobaczyć – my chcieliśmy wprowadzić 13 emeryturę, wprowadziliśmy, ale z jakimi przeszkodami, z jakim oporem w Senacie to się odbywało

 – powiedział.

- Tam gdzie oni zdobywają władzę, to rzeczy dobre dla ludzi, które my realizujemy, będą likwidowane, będą hamowane

 – uznał.

- Jak jest tylko jest możliwość, jakiś kawałek władze zdobytej, która można coś zablokować, to się blokuje, więc proponuję jednak Polakom, opinii publicznej, zwrócić na to uwagę, że co innego słowa, a co innego realne działania

 – powiedział Sellin

Wzmocnienie relacji z USA

Gazeta "Politico" pisze dziś na swej stronie internetowej, że w najbliższych dniach może dojść do spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem w Waszyngtonie. Według dziennika Duda prawdopodobnie uda się do stolicy USA w przyszłym tygodniu. Na poziomie roboczym propozycja spotkania prezydentów Dudy i Trumpa już do Polski dotarła. Szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski powiedział w środę Programie 3 PR, że jeżeli do oficjalnego zaproszenia dojdzie, będzie też taka wizyta i będzie to spotkanie. 

Wiceszef resortu kultury zapytany został też czy na możliwym spotkaniu prezydentów Polski i Stanów Zjednoczonych, jeśli do niego dojdzie w najbliższych dniach, mogą zapaść jakieś ważne decyzje dotyczące bezpieczeństwa naszego kraju. „Relacje polsko-amerykańskie w czasie prezydentury Andrzej Dudy są chyba najlepsze w historii, przynajmniej ostatnich stu lat” – powiedział Sellin.

Dodał, że załatwiona została sprawa najważniejsza „czyli wzmocnienie wschodniej flanki NATO i obecność żołnierzy amerykańskich i nie tylko amerykańskich w Polsce”.

- To oznacza podwyższenie na bardzo wysoki poziom naszego bezpieczeństwa, bo każdy, kto nawet teoretycznie pomyślałby o jakimś ataku na Polskę, będzie musiał od kilku lat wiedzieć, że już w pierwszych sekundach będzie musiał atakować żołnierzy amerykańskich, a myślę, że każdy 50 razy się zastanowi, czy mu się to opłaca

 – powiedział.

- Chcemy wzmacniać te relacje, chcemy wzmacniać te więzi polityczne, również militarne ze Stanami Zjednoczonymi. Tutaj akurat prezydent Andrzej Duda ma znakomite relacje z prezydentem Trumpem - one są intensywne, one są często telefoniczne. Ten kontakt jest bardzo intensywny, spotkań było wiele i niewykluczone, że jakieś kolejne spotkania mogą się odbyć albo konsultacje w sprawie jeszcze silniejszego wzmocnienia obecności wojsk amerykańskich w Polsce

 – powiedział Sellin.