Opowieści z mchu i paproci

  

Minęło sześć lat od wybuchu ujawnionej przez „Wprost” dzięki mojemu udziałowi afery taśmowej. Od początku nie brakowało fantastycznych teorii, które i dziś rozpalają niektóre głowy.

Tymczasem każdy dziennikarz na moim miejscu powinien zrobić to samo – ujawnić nagrania i przerwać nielegalny proceder. Gdyby nie czerwiec 2014 r., nagrań byłoby dużo więcej, a skutki trudno nawet sobie wyobrazić. Ujawnienie taśm dużo mnie kosztowało. Byłem inwigilowany, opluwany, atakowano moich najbliższych, próbowano zniszczyć mnie ekonomicznie. Do tego pojawiające się opowieści z mchu i paproci, jak ostatnio Cezarego Michalskiego z „Newsweeka” o rzekomych moich awansach i profitach w mediach publicznych. Mimo to, gdybym miał znów podjąć decyzję ws. taśm, postąpiłbym tak samo. Taki jest obowiązek dziennikarza – służba społeczeństwu, a nie żadnemu rządowi czy partii.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts