Pomysł zrodził się z naszej prywatnej pasji do przeglądania przedwojennej prasy. Te zasoby są zdigitalizowane i udostępnianie przez Bibliotekę Narodową i biblioteki regionalne. Lektura artykułów sprzed 100 lat uświadomiła nam, że to, co przeżywamy dzisiaj, przeżywali – choć w innym stopniu – ludzie sto lat temu. Wtedy też kobiety mierzyły się z problemami nadwagi, łupieżu, przebarwień skóry, single szukały swoich drugich połówek, a miłośnicy kina zastanawiali się, jaki wybrać film. W prasie roiło się od plotek, bogata była także kronika kryminalna, w której podawano pełne personalia przestępców. Natchnęło nas to, że jak pisał Cyprian Kamil Norwid Przeszłość jest to dziś, tylko cokolwiek dalej.

 – powiedziała Magdalena Stokłosa z zespołu tworzącego bloga.

Podkreśliła, że blog powstał z okazji 100-lecia Bitwy Warszawskiej, ale czytelnicy nie znajdą w nim relacji z frontu. Działania wojenne są tylko tłem do pokazania codziennego życia: społecznego i kulturalnego.

Chcemy pokazać, że mimo toczącego się konfliktu ludzie próbowali ocalić dla siebie normalność. To, że część z nich była zaangażowana w walkę, nie znaczyło, że życie przestało się toczyć. Możemy to porównać do dzisiejszej pandemii koronawirusa, niepokojów i lęków, jakie ludzie przeżywają, a jednocześnie próbują w tej rzeczywistości funkcjonować.

– dodała Stokłosa.

Pod adresem polacy1920.pl można znaleźć informacje, o czym pisała prasa dokładnie sto lat temu. Np. 15 czerwca w jednej z gazet zachęcano do korzystania z solanek inowrocławskich, na fali namawiania Polaków, by wspierali rodzimą gospodarkę i wypoczywali w kraju. Teksty z przedwojennej prasy przypominają codziennie Magdalena Stokłosa i Aleksandra Wójcik.

Czytelnicy będą mogli także przeczytać wywiady z historykami, literaturoznawcami, znawcami mody, medycyny, wojskowości, sportu i edukacji.

Blog będzie tworzony do końca października tego roku.