Czy rozsądny człowiek powinien odrzucić z definicji każdą modę? Zaczynam dochodzić do wniosku, że tak.

„Jak zaczyna się historia czarownicy? Zwyczajnie” – o Beacie opowiadam właściwie na każdym swoim spotkaniu z publicznością. „Adam mógł włożyć rękę do rozpalonego pieca bez szkody dla zdrowia. Gdy bawił się, poprawiając kłody w ognisku, ogień szedł za nim, łasząc się do jego dłoni. Był szamanem”. Właśnie przygotowuję swoją kolejną książkę. Nosi tytuł „Egzorcyzmy i opętania. 28 prawdziwych historii”. Kiedy ją ułożyłem i przeczytałem w całości, lektura sprawiła mi wielką przyjemność. Jako pierwszorzędny redaktor stwierdziłem, że drugorzędny autor, Robert Tekieli, rozwija się. Choć bardzo powoli…

W księgarniach ukazała się właśnie inna moja książka: „Zmanipuluję Cię kochanie”. „Egzorcyzmy i opętania” są książką reportażową, w „Zmanipuluję Cię…” staram się – oprócz historii ludzkich zniewoleń – pokazać najszerszą panoramę zagrożeń duchowych ukrytych w kulturze. Co opisuję w tej książce? Współczesny świat. Na podstawie kilkuset historii ludzi, którzy zwrócili się do mnie z prośbą o pomoc, bo nie byli w stanie dalej funkcjonować. Stali się bowiem ofiarami współczesnej kultury, tej jej części, w której swoje miejsce znaleźli guru psychomanipulacji. Jak człowiek może chcieć robić rzeczy, które go niszczą? Jak można skłonić wolną, samostanowiącą o sobie osobę do krzywdzenia siebie? Pokazuję to poprzez autentyczne historie ludzkie. Bo inaczej trudno byłoby uwierzyć.

Sekty, grupy psychomanipulacyjne, subkultury, toksyczne style życia. O tym jest „Zmanipuluję Cię kochanie”. O tym, jak stracić wolność na własne życzenie. Myśląc w dodatku, że przebywa się w sercu współczesnego świata. Modni niewolnicy.

Życie zaczyna toczyć się obok „Gazety Wyborczej”. Niepoinformowanie o zamianie ciała Anny Walentynowicz, gdy była to wszędzie główna wiadomość, świadczy o rozpoczęciu się ery schyłkowej tego środowiska. Redaktorzy „Wyborczej” z zakrytymi oczkami stoją w kąciku, tupiąc nóżką: Czemu wszyscy dali to nieistotne info na pierwsze strony polskich dzienników! Zamilczeć mogliście ludzi i istotne fakty, mając quasi-monopol. Dziś jesteście już tylko śmieszni.

Michał Majewski napisał na Twitterze: „Chciałam się zabić. Kupisz moją płytę? Maria. Awaria”. Był to komentarz do smutnego wywiadu schyłkowej gazety z Marią Peszek. Epatowanie własnym nieszczęściem, rzyganie na widzów, czytelników, słuchaczy swoim poranionym wnętrzem to strategia dużej części współczesnych artystów. Ale kiedy robili to Witkacy czy Gombrowicz, nie było to całkowitą żenadą.

Już kiedyś o tym pisałem przy okazji promocji płyty Kory Jackowskiej: stany określane jako depresyjne są często konsekwencją łamania natury. Co oznacza łamanie 10 przykazań, bo Biblia głosi najgłębszą antropologię z wszystkich dziś znanych.

Łamanie przykazań prowadzi do smutku i depresji. Toksyczne style życia kaleczą. Kieruję tę myśl ku pani Marii Peszek z sympatią. Bez cienia wyższości.

Chorobę najbardziej „wyzwolonej” części polskiej inteligencji widać dziś już jak na dłoni. Konsekwencje działania wbrew ludzkiej naturze ujawniają się zawsze. Czasami trzeba tylko czasu. „Kryminalizując aborcję, w praktyce niszczy się życie” – napisała na głównej stronie schyłkowego tok. fm profesor Płatek. Czyli: zabijając nienarodzone dzieci, chroni się życie. Perwersyjny rys intelektu pani profesor zaskoczył mnie. Kiedy jednak okazało się, że powołuje się ona na „Piekło kobiet” Boya-Żeleńskiego, zacząłem ziewać.

Trwa sezon wykładów, spotkań i konferencji. Po Grodzisku Mazowieckim, po leżącej na skraju świata sympatycznej Bogatyni czas na wyżyny. Zapraszam serdecznie do Skarżyska-Kamiennej, w niedzielę w kościele Franciszkanów o godz. 19 wygłoszę wykład pt. „Joga, tarot, bioenergoterapia – co Kościołowi do tego?”. Omówię różne formy magii XXI w. Te obecne w głównym nurcie współczesnej kultury – związane z kilkoma nurtami muzyki rozrywkowej oraz z pop-satanizmem takich fenomenów, jak „Zmierzch”, „Sekret”, „Harry Potter”. Będę mówił też o irracjonalnych praktykach tzw. medycyny alternatywnej oraz o niby-terapiach, takich jak homeopatia, reiki, biorezonans, metoda ustawień rodzinnych Berta Hellingera; ale także o tym, dlaczego joga, medytacje wschodnie i niektóre sztuki walki nie służą ludziom Zachodu, o nowych uzależnieniach związanych z rzeczywistością wirtualną, z grami komputerowymi, a także o pułapkach niektórych popularnych dziś „technik samorozwoju”.

Natomiast w poniedziałek, 8 października, po małym tournée po skarżyskich liceach i gimnazjach, gdzie czas poświęcę profilaktyce nowych uzależnień, na godz. 17 zapraszam do klubu „Gazety Polskiej” przy ul. Kościuszki 38. Temat tego spotkania brzmi: „Bitwa o Polskę, wiarę i rodzinę”. Spróbuję pokazać, w jaki obraz łączą się setki niepokojących nas doniesień z całego zachodniego świata, gdy dowiadujemy się, że ktoś wyrzucany jest z pracy za noszenie krzyżyka, że prawodawstwo kolejnego europejskiego kraju rezygnuje z używania pojęć „ojciec” i „matka”, gdy czujemy, że słowa naród, narodowy, zaczynają brzmieć jak obelga. Oto myśl główna tego wykładu: atak na rodzinę, naród i wspólnotę wierzących jest częścią nowożytnego Projektu, polegającego na próbie wyeliminowania z zachodniej kultury języka Objawienia. Obserwowany przez nas każdego dnia globalny atak rewolucjonistów politycznych i obyczajowych Nowej Lewicy współgra z działaniami środowisk New Age na rzecz usunięcia chrześcijaństwa z głównego nurtu zachodniej kultury. Temu zaś procesowi poświęciłem wspomnianą już książkę „Zmanipuluję Cię kochanie”. Jeśli ktoś chciałby się z jej tezami zapoznać, zapraszam na www.ksiegarniakatolicka.pl. Polska poczta, mimo rządowych reform, jeszcze zdaje się działać.