Cieszyński na konferencji prasowej odniósł się do kontroli poselskiej, jaką w resorcie zdrowia przeprowadzili posłowie KO - Michał Szczerba i Dariusz Joński. Stwierdzili oni, że Ministerstwo Zdrowia zawarło umowę z firmą z Lublina na kwotę 250 mln zł na dostawę 1241 respiratorów, przelało już 133 mln zł, ale żaden respirator jeszcze nie dotarł. "To niebywały przekręt" - straszyli posłowie KO.

Wiceszef MZ powiedział na konferencji prasowej, że zarzuty sformułowane przez posłów opozycji "niestety po raz kolejny w żaden sposób nie mają się do prawdy" i nie byli w stanie przeczytać dokładnie umowy na dostawę respiratorów.

- Jest tam jasno wskazane, że druga strona, która określona jest w preambule jako wykonawca, to jest de facto dostawca tych produktów. Po drugie, zarzut jakoby nie było wiadome, na co jest ta umowa jest zupełnie chybiony, ponieważ w jednej ręce panowie (posłowie KO) trzymali umowę, a w drugiej zamówienie do tej umowy, które jednoznacznie precyzuje, co jest jej przedmiotem, jaki asortyment, w jakim terminie i za jaką cenę ma być dostarczony

- mówił Cieszyński.

Podkreślił, że również na stronach internetowych resortu były zamieszczone wszystkie szczegóły dot. zakupów realizowanych w związku z epidemią koronawirusa.

- Panowie, który dzisiaj urządzili happening przed budynkiem ministerstwa zdrowia, nie byli w stanie ze zrozumieniem przeczytać drugiego paragrafu umowy, wobec powyższego do wszystkich informacji, którymi dzielą się z opinią publiczną podchodziłbym z daleko idącą rezerwą

- powiedział.

- Panowie Szczerba i Joński urządzają show, kłamią, atakują ministra Szumowskiego i ministerstwo zdrowia bo taki jest jedyny ich cel, czyli po prostu robić politykę na epidemii

- podkreślił.

Cieszyński mówił też, że podawana przez posłów KO kwota 250 mln zł "także jest zmanipulowana", ponieważ określa maksymalną wysokość umowy.

- Nie jest także prawdą to, że to dostawcy decydują o tym, co zamówimy, dostawcy przedstawiają nam nieodwoływalną ofertę, czyli taką, z której po przedstawieniu ministerstwu nie mogą się wycofać i to do decyzji ministerstwa - to jest napisane w kolejnym punkcie umowy - należy to, czy z takiej oferty, na takich warunkach skorzysta, czy też ministerstwo będzie chciało te warunki negocjować, co zresztą miało miejsce

- powiedział Cieszyński.

Odpowiadając na kolejne pytania wiceszef resortu poinformował, że w zakresie dostaw kwietniowych "wystąpiliśmy o odstąpienie od umowy i otrzymaliśmy zwrot wpłaconej kwoty".

- Odstąpiliśmy także od umowy w zakresie dostaw, które miały być realizowane w maju, ponieważ ten termin nie został zrealizowany. Pierwsze respiratory dotarły do Polski na początku czerwca i w ramach tych czerwcowych dostaw spodziewamy się jeszcze kilkuset sztuk, które zostaną dostarczone do ministerstwa zdrowia

- mówił. Zaznaczył, że jeśli te terminy nie zostaną dochowane, to tak samo jak w przypadku dostawy kwietniowej i majowej nastąpi odstąpienie od umowy i "otrzymamy zwrot należnych nam środków".