O twitterowej potyczce Andrzeja Dudy z Donaldem Tuskiem już na naszym portalu pisaliśmy. Przypomnijmy, że zaczęło się od wyznania "Króla Europy", że jego zdaniem kampania prezydencka Dudy, to "wstyd na cały świat". Obecnie urzędujący prezydent zripostował, że chętnie zmierzyłby się z Tuskiem, jednak ten schował się za plecami najpierw Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, a później Rafała Trzaskowskiego. Później obydwaj politycy wymienili się definicjami słowa "cykor", odnosząc się jednak do innych postaci.

Niespodziewanie do tablicy wyrwał się Cezary Tomczyk, który podzielił się niezwykle kontrowersyjnym zdaniem.

Pana Mistrz przegrał w 2010

- odpisał Dudzie Tomczyk, po czym dosyć szybko skasował wpis.

 

"Poziom najgorszej dziczy"

Opinie na temat jego przemyśleń są jednoznaczne.

I to jest jeden z powodów, dla których nigdy nie zadomowiłem się w III RP i nie zaakceptuję tej hierarchii wartości. O słowach Żalka czy Dudy o LGBT będzie huczał świat (piórami wychowanków Wyborczej), a takie ćwierćinteligentne chamidło pozostanie wzorem cnót europejskich

- skomentował Maciej Kożuszek z "Gazety Polskiej".

"To jest poziom najgorszej dziczy. Szacunek do śmierci to jedna z najbardziej podstawowych norm kulturowych w Polsce" - napisał z kolei dziennikarz TVP Samuel Pereira.

Cezary Tomczyk też napisał list do wyborców prawicy. Bardzo krótki. I w odróżnieniu od kandydata Rafała zdaje się być w swojej postawie przerażająco szczery...

- pisze redaktor Mateusz Magdziarz, odnosząc się do pojednawczego listu Rafała Trzaskowskiego.