"Stęskniliśmy się za niebem" - napisał na Twitterze dyrektor wykonawczy Turkish Airlines, Bilal Eksi.

"Po lotach krajowych, wznawiamy zagraniczne. Zachęcam do śledzenia naszej strony internetowej, by zapoznać się z aktualnym rozkładem rejsów krajowych i międzynarodowych, których zakres będzie się zwiększał z każdym dniem"

- dodał.

Zgodnie z zapowiedzią Eksi, 19 czerwca zostaną wznowione rejsy do Chicago i Waszyngtonu. Loty do Los Angeles będą zaś obsługiwane począwszy od 24 czerwca. Zgodnie z planami tureckich linii w pierwszym okresie będą zapewnione trzy rejsy tygodniowe na tym kierunku.

Turkish Arlines obsługiwały przed epidemią koronowirusa połączenia do 315 miast w Europie, Azji, Afryce, Ameryce Płd. i Ameryce Płn. Przewoźnik ten zajmuje pierwsze miejsce w świecie pod względem liczby obsługiwanych pasażerów.

Macierzystym portem istniejących od 1933 r. Turkish Airlines jest lotnisko Istanbul Atatürk w Stambule - lotniska w Ankarze (Esenboga) i w Izmirze (Adnan Menderes) są traktowane jako węzły pomocnicze. Linie mają do dyspozycji 357 samolotów.

Zgodnie z informacją opublikowaną w piątek na stronach Turkish Airlines od 19 czerwca będzie realizowany jeden lot tygodniowo do Szanghaju oraz - od 24 czerwca - po dwa rejsy na tydzień do Seulu i Hongkongu.

Wszystkie loty tureckich linii lotniczych zostały zawieszone przed dwoma miesiącami. 1 czerwca została wznowiona komunikacja krajowa.

Warunkiem uczestnictwa w rejsie TA jest posiadanie przez pasażera państwowej aplikacji, pozwalającej m.in. na sprawdzenie, czy nie znajduje się on w rejestrze zakażonych. Na teren portów lotniczych nie wpuszcza się żadnych osób towarzyszących podróżnym. Wprowadzono bezwzględny zakaz przebywania na lotnisku bez maseczek ochronnych.

W Turcji stwierdzono dotąd ponad 174 tys. przypadków koronawirusa, ponad 4,7 tys. osób zmarło.