Quintana stwierdził w swym oświadczeniu, że pandemia wywołała "drastyczne" skutki ekonomiczne w Korei Północnej, przyczyniając się do braków żywności w całym kraju, niedożywienia, a nawet głodu wśród części ludności.

Doniesienia mówią o wzroście liczby bezdomnych w miastach, w tym dzieci ulicy, a ceny leków poszybowały w górę. Coraz większa liczba rodzin je tylko dwa razy dziennie, albo je tylko kukurydzę, a niektórzy głodują

- powiedział Argentyńczyk.

Powodem pogarszających się warunków jest m.in. zamknięcie granic z Chinami w związku z pandemią, co spowodowało spadek handlu o 90 proc.

Quintana zaapelował do Rady Bezpieczeństwa ONZ o ponowne rozpatrzenie nałożonych na reżim sankcji, tak by zapewnić odpowiednie dostawy żywności do kraju.

Według Światowego Programu Żywnościowego (WFP) ONZ pomocy humanitarnej w KRLD potrzebuje nawet 40 proc. ludności, czyli ponad 10 milionów ludzi. Jak powiedziała we wtorek rzeczniczka WFP Elizabeth Byrs, niedożywienie w Korei Północnej to problem od dawna trapiący tamtejszą ludność, powodując "długoterminowe szkody dla zdrowia i rozwoju dzieci oraz ciężarnych i karmiących kobiet".