"Cudzoziemcy przyjechali do Polski w ukryciu pod naczepą pojazdu ciężarowego, którym realizowany był przewóz rusztowań metalowych z Bośni i Hercegowiny do Polski. Kierujący pojazdem obywatel Polski podczas postoju pojazdu w sobotę na stacji paliw usłyszał głosy dobiegające ze spodu naczepy. Po sprawdzeniu okazało się, iż w bardzo małej przestrzeni pod spodem pojazdu ok. 2 m x 2m x 40 cm znajdowało się dwóch mężczyzn"

– relacjonowała Drożdż.

Nielegalni imigranci tłumaczyli funkcjonariuszom, że ich celem była Europa Zachodnia, głównie Niemcy. Mężczyźni wcześniej już kilkakrotnie bez skutku podejmowali próby przedostatnia się przez granicę.

Cudzoziemcom zostały przedstawione zarzuty przekroczenia granicy państwowej wbrew przepisom oraz wymierzono im karę czterech miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na dwa lata. Mężczyźni, ze względu na sytuację epidemiologiczną, zostali poddani badaniu na nosicielstwo COVID 19 – uzyskano wyniki negatywne.

Decyzją Sądu Rejonowego w Nowym Targu cudzoziemcy zostaną umieszczeni w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Białymstoku.