Pomimo mocnego lansowania kandydatury Rafała Trzaskowskiego (PO) na prezydenta Polski, sondaże większe szanse w pojedynku z Andrzejem Dudą w drugiej turze wyborów dają Szymonowi Hołowni (bezpartyjny) i Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi (PSL). Nic więc dziwnego, że nieformalny lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk, wyciągnął dziś rękę w kierunku swojego byłego koalicjanta.

"Drogi Władku, masz pełne prawo do satysfakcji i dumy z naszych wspólnych ośmioletnich rządów"

- napisał na Twitterze Tusk.

Wpis ten aktywnie komentują internauci. Wśród komentarzy znalazły się i takie, że jest to prawdziwy "pocałunek śmierci". Poza tymi osądami zwyczajowo zdania były podzielone, bo jedni pisali o rzekomo "najszybszym rozwoju w historii" a inni przypominali o podwyższeniu wieku emerytalnego, najdroższych drogach i autostradach w Europie, czy "kradzieży środków z OFE".

Co ciekawe, dosyć szybko do komentarza odniósł się sam Władysław Kosiniak-Kamysz, chociaż jego odpowiedź nie była tak czuła, jak zaczepka Tuska do "drogiego Władka".

"Donaldzie, najbardziej dumny jestem z rocznych urlopów rodzicielskich, Karty Dużej Rodziny i - wiadomo - kosiniakowego. Nie jestem jednak bezkrytyczny wobec tamtych 8 lat i wyciągnąłem z nich wnioski. Pozdrawiam z Podkarpacia"

- odparł.