Według danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Baltimore od początku epidemii do soboty wyleczono w Stanach Zjednoczonych około 500 000 osób.

Stany Zjednoczone są krajem najbardziej dotkniętym zarówno śmiercią, jak i przypadkami zakażeń koronawirusem. Jednak w przeliczeniu na jednego mieszkańca, kilka krajów europejskich wyprzedza Stany Zjednoczone pod względem liczby zgonów, są to Francja, Włochy i Hiszpania.

Prezydent Donald Trump powiedział w piątek, że Stany Zjednoczone „w znacznym stopniu przezwyciężyły” kryzys i ponownie wezwał gubernatorów do złagodzenia ograniczeń w swoich stanach związanych z walką z epidemią.

W szczytowym momencie kryzysu, w połowie kwietnia, Stany Zjednoczone odnotowywały około 3000 zgonów na dobę. Obecnie liczba ta spadła do około 1000 zgonów i 20 000 dobowych zakażeń.

Jednak pracownicy służby zdrowia obawiają się nowej fali epidemii w wyniku wielkich protestów przeciwko brutalności policji i rasizmowi,podczas których nie są przestrzegane zasady dystansu społecznego, a wielu ich uczestników nie używa masek ochronnych.