Kanclerz Niemiec Angela Merkel sprecyzowała, że jedna trzecia wartego 130 mld euro pakietu stymulacyjnego dla niemieckiej gospodarki zostanie przeznaczona na stawianie czoła przyszłym wyzwaniom, takim jak zmiany klimatyczne.

W swoim cotygodniowym nagraniu wideo Merkel wskazała, że tylko 50 mld euro pójdzie na zwiększenie wykorzystania wodoru jako czystej alternatywy dla paliw kopalnych, zachęcanie do zakupu pojazdów elektrycznych i hybrydowych, wyposażenie szkół w urządzenia IT oraz na badania w sferze technologii, jak np. obliczenia kwantowe.

Merkel przyznała, że Niemcy będą musiały pożyczyć pieniądze, żeby zapłacić za dodatkowe wydatki, ale wskazała, że "teraz, podczas najgorszego kryzysu gospodarczego, jakiego doświadczyły (po II wojnie światowej), mają prawo działać z odwagą i determinacją".

W środę niemiecka kanclerz ogłosiła wart 130 mld euro pakiet stymulacyjny dla gospodarki, z których 120 mld wydatkowanych będzie przez rząd federalny. Pakiet przewiduje m.in. obniżkę podatku VAT z 19 do 16 proc. przez sześć miesięcy, począwszy od lipca. Specjalna, niższa stawka podatku VAT ma zostać w tym samym okresie dodatkowo obniżona z 7 do 5 proc.

Władze lokalne, borykające się z deficytem wynikającym z mniejszych wpływów z podatków, mają otrzymać pomoc w wysokości ok. 10 mld euro z przeznaczeniem na wydatki infrastrukturalne i na budownictwo mieszkaniowe. 



Artykuł pochodzi ze strony filarybiznesu.pl