Dzisiaj przed nami jest kolejny wybór. Za kilkanaście dni będziemy podejmowali decyzję, czy chcemy, aby prezydentem był człowiek, który udowodnił, że nie sprzeniewierza się swoim wyborcom, że dotrzymuje słowa, że wszystko to, do czego zobowiązał się, kiedy był kandydatem, wypełnił. Że godnie reprezentował nasz kraj, zawsze bronił interesu Polski i przez te wszystkie lata swojej prezydentury był w każdym powiecie w Polsce

- mówiła podczas swojego wystąpienia w Stalowej Woli szefowa sztabu programowego Andrzeja Dudy europoseł PiS i była premier Beata Szydło.

Pan prezydent nie musi dziś, w kampanii wyborczej, wychodzić na bazarki i dowiadywać się, jak żyją Polacy, bo on doskonale o tym wie

- przypomniała.

 

Dzisiaj wybieramy pomiędzy Polską (jak mówił pięknie śp. prezydent Lech Kaczyński), w której rządzi uczciwość i sprawiedliwość a Polską, w której może rządzić wszystko to, co jest temu przeciwne

- stwierdziła, dodając, że "wybieramy pomiędzy Polską szacunku, poszanowania każdego obywatela, pomiędzy Polską godności a Polską dla tylko wybranych".

To nie będzie łatwy czas, łatwa kampania

- mówiła była premier, zachęcając mieszkańców Stalowej Woli do wsparcia Dudy.

"My nie mamy dość, my daliśmy radę, damy radę i teraz też dajemy radę" - zakończyła, nawiązując do hasła Rafała Trzaskowskiego, które brzmi "Mamy dość!".