W Petersburgu, gdzie również odbyły się jednoosobowe protesty, policjanci zatrzymali co najmniej dwie osoby.

Pikiety, których uczestnicy protestują przeciwko skazaniu Azara na karę aresztu administracyjnego, trwają od 28 maja. Tego dnia dziennikarz niezależnej "Nowej Gaziety" i zarazem radny lokalny w jednej z dzielnic w Moskwie został skazany na areszt - również za jednoosobowy protest.

Azar z plakatem w rękach demonstrował przed gmachem policji w centrum Moskwy broniąc wcześniej zatrzymanego aktywisty Władimira Woroncowa. Sąd uznał, że dziennikarz naruszył przepisy o zgromadzeniach i skazał go na 15 dni aresztu administracyjnego.

Od dnia wyroku pikiety w obronie Azara, z udziałem aktywistów, dziennikarzy i niezależnych radnych powtarzają się w Moskwie niemal co wieczór. Protestujący są zdania, że niedopuszczalne jest karanie aresztem za jednoosobowy protest, który nie wymaga uzyskania zezwolenia władz na zgromadzenie.

W piątek stołeczny sąd wyższej instancji rozpatrywał odwołanie od wyroku dla Azara i skrócił tę karę z 15 do 10 dni. Dziennikarz wyjdzie na wolność 7 czerwca.