"Wielokrotnie potwierdzaliśmy tę informację wenezuelskim władzom" - dodała von der Muhll.

W czwartek minister spraw zagranicznych Wenezueli powiedział, że Guaido przebywa we francuskiej ambasadzie, oskarżył też hiszpańskich dyplomatów, że udzielili schronienia innemu opozycjoniście Leopoldo Lopezowi.

- To, co się stało, to wstyd dla hiszpańskiej dyplomacji, wstyd dla dyplomacji Francji i zapłacą oni za to cenę bardzo, bardzo szybko

- oznajmił Arreaza w wywiadzie radiowym.

Na początku tygodnia prezydent Wenezueli Nicolas Maduro powiedział, że Guaido "chowa się" w jednym z przedstawicielstw dyplomatycznych - podaje francuski tygodnik "Le Point".

Cytuje też Arreaza, który oświadczył, że Guaido nie można zatrzymać siłą, ponieważ wenezuelskie służby nie mogą wejść na teren placówek dyplomatycznych.

"Mamy nadzieję, że te rządy zmienią zdanie (...) i oddadzą tych, którzy chcą uciec przed wenezuelskim wymiarem sprawiedliwości" - dodał minister.

Francja jest jednym z wielu państw, które nie uznały kwestionowanego, ponownego wyboru Maduro na prezydenta w 2018 roku.

Guaido jako przewodniczący parlamentu i szef opozycji obwołał się po tych wyborach tymczasowym prezydentem.

W styczniu i lutym Guaido odbył 23-dniową podróży po świecie. Był m.in. w USA, gdzie 5 lutego został powitany owacją na stojąco przez Kongres USA.

W Europie przywódca wenezuelskiej opozycji, którego uznaje za prawowitego prezydenta Wenezueli około 50 krajów na świecie, spotkał się z brytyjskim premierem Borisem Johnsonem, prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

Wenezuela od ponad roku pogrążona jest w głębokim kryzysie politycznym, odkąd w styczniu 2019 roku Maduro po nieuznanych przez opozycję wyborach rozpoczął nową kadencję jako prezydent kraju, a Guaido ogłosił się tymczasowym prezydentem. Rząd Maduro wspierają m.in. Rosja, Chiny, Kuba, Iran i Turcja.