Jak napisano, prezydent nadał najwyższe odznaczenie państwowe "w uznaniu znamienitych zasług w działalności społecznej i charytatywnej na rzecz polskich sierot wojennych, ofiar przymusowych wysiedleń z Kresów Wschodnich w głąb ZSRR, za pracę duszpasterską i ofiarną postawę w niesieniu pomocy drugiemu człowiekowi".

Jak przypomniano, o. Łucjan Królikowski był obywatelem Rzeczypospolitej Polskiej i Kanady. Był franciszkaninem konwentualnym, zesłańcem syberyjskim, żołnierz armii gen. Andersa.

Sprawował opiekę nad polskimi sierotami wojennymi z obozu dla polskich uchodźców w Tengeru w Tanzanii.

"W pierwszych dniach czerwca 1949 r. wywiózł do Kanady, chroniąc je przed repatriacją do kraju opanowanego przez reżim komunistyczny" -

czytamy na stronie prezydenta.

Zmarł 11 października 2019 r. w klasztorze w Chicopee w Stanach Zjednoczonych.

Przypomniano, że Andrzej Duda spotkał się z o. Łucjanem Królikowskim 22 września 2019 r. podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych w miejscowości New Britain w stanie Connecticut.