- Pan minister Piotr Naimski został uznany przez kapitułę właśnie tą osobą, która powinna być w tym roku wyróżniona Nagrodą Prometejską im. świętej pamięci prezydenta Lecha Kaczyńśkiego, w kategorii „Rozwój Regionu”. Pan minister Piotr Naimski - naukowiec, wykładowca akademicki, działacz opozycji antykomunistycznej. Polityk, który w III Rzeczpospolitej niestrudzenie walczy i działa na rzecz niepodległości i bezpieczeństwa Polski. Patriota, człowiek, który pochodzi z rodziny o niezwykle silnych, patriotycznych tradycjach

- rozpoczęła w laudacji redaktor naczelna miesięcznika Niezależnej Gazety Polskiej „Nowe Państwo” Katarzyna Gójska.

Przypomniała, że obchodzimy dziś dwie rocznice. - Obalenie rządu pana premiera Jana Olszewskiego; rządu, w skład którego wchodził nasz laureat, później był szefem Urzędu Ochrony Państwa. Chciałabym też powrócić do 2008 roku. Rocznica tego wydarzenia będzie 12 sierpnia. Tutaj pojawia się postać patrona naszej nagrody, świętej pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego historyczne wystąpienie w stolicy Gruzji, Tbilisi - wspominała.

- Pan prezydent mówił wówczas tak:

„Rosja uważa, że czasy Imperium wracają, że dominacja będzie znów cechą tego regionu. Otóż nie będzie! Te czasy się skończyły, raz na zawsze”.

- Jeśli powracamy do rządu pana premiera Jana Olszewskiego to pamiętamy, że był to rząd, który realnie działał na rzecz polskiej niepodległości. Bez działań tego rządu, Polska nie mogłaby wejść do NATO. Pan prezydent Lech Kaczyński to potężny dorobek działań politycznych, które nakierowane były na umacnianie polskiej niepodległości, budowanie silnego polskiego państwa, silnego niezależnością - przyznała z uznaniem Gójska.

- Postać pana ministra Piotra Naimskiego i misja, którą mu powierzono, a także to, jak ją realizował, stały się przyczynkiem do tej nagrody

- podsumowała w laudacji.

Nagrodę Prometejską w kategorii „Rozwój Regionu” wręczyły red. Katarzyna Gójska oraz redaktor naczelna Telewizji Republika i zastępca redaktora naczelnego portalu Niezalezna.pl Dorota Kania.

- Bardzo dziękuję kapitule tej nagrody, Nagrody im. świętej pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego. To wielki przywilej, ale też wielkie zobowiązanie, być wyróżnionym nagrodą im. Lecha Kaczyńskiego. Miałem ogromny przywilej, mogłem pracować blisko prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wieloletnie, kilkudziesięcioletnie starania Polski, by uniezależnić się od rosyjskiej dominacji, także w sferze rosyjskich dostaw surowców energetycznych, to było zadanie, które dla prezydenta Lecha Kaczyńskiego było zadaniem pierwszoplanowym

- rozpoczął minister Naimski.

- To on zdecydował, że gazoport Terminal LNG w Świnoujściu został zbudowany. On zaczynał tę inwestycję, a my, razem z nim, mogliśmy go dokończyć z rządem Zjednoczonej Prawicy. Te plany zabrały nam niezwykle długo. Zaczynaliśmy w roku 1990. Miałem też przywilej pracować w rządzie Jana Olszewskiego. Wtedy właśnie okazało się po raz pierwszy, że zimą zatrzymano rosyjskie dostawy gazu. Wtedy też postanowiliśmy, że trzeba z tym skończyć

- wspominał laureat.

Od tego czasu minęło 30 lat. - Dzisiaj możemy powiedzieć, że ta strategia jest bliska realizacji. Mamy jeszcze dwa lata z kawałkiem do zakończenia naszych wielkich, strategicznych projektów. Dzisiaj jesteśmy w sytuacji, że mamy wszystko. Mamy decyzje, mamy pieniądze, mamy wykonawców, mamy wsparcie, którego często brakowało, zarówno ze strony partnerów w Europie, ale też Stanów Zjednoczonych - podkreślił.

- Nagroda trafia do mnie, ale też do sekretarza energii w rządzie prezydenta Donalda Trumpa Ricka Perry’ego. To z nim podpisaliśmy dokument, który rozpoczął współpracę w dziedzinie bezpieczeństwa energetycznego, między Polską i Stanami Zjednoczonymi - zakończył, raz jeszcze dziękując za wyróżnienie.