Tułajew zabierając głos w imieniu klubu PiS zacytował słowa prezydenta Andrzeja Dudy z czwartkowego jego wpisu na Twitterze:

„4 czerwca 1989 r. Polacy Solidarnie zagłosowali za wolną Polską. Solidarność, to wartość zawsze aktualna. Złożyłem projekt ustawy o dodatku solidarnościowym, żeby przeciwdziałać negatywnym skutkom COVID-19. Będzie służył tym, którzy teraz potrzebują pomocy. Czyny, nie słowa!”.

Jak podkreślał wielokrotnie Tułajew, to właśnie czyny, a nie słowa świadczą o tym, że prezydent jest wiarygodny. Skutecznie realizuje złożone obietnice. Przypomniał, że prezydent 1 maja zapowiedział wsparcie dla osób, które straciły pracę w wyniku COVID-19. Zadeklarował to też w umowie programowej podpisanej ze Związkiem Zawodowym „Solidarność”. Dodał, że prezydent zauważył potrzebę podwyższenia kwoty dla bezrobotnych. Takie rozwiązanie właśnie znajduje się w dyskutowanym w Sejmie projekcie prezydenckim, poza – jego zdaniem - wieloma innymi istotnym rozwiązaniami.

„W art. 6, gdzie mówi się, że wypłata dodatku będzie następować w terminie nie dłuższym niż 7 dni. To pokazuje, że właśnie chcemy działać szybko. Szybko pomagać. Szybko wspierać te osoby, które potrzebują tej pomocy” – powiedział i przypomniał też, że dodatek nie będzie podlegał też opodatkowaniu PIT, potrąceniom i egzekucji.

Zaapelował, by Sejm poparł prezydencki projekt, tym bardziej, że skorzysta z niego najprawdopodobniej około 0,5 mln osób.

„Zgłaszam wniosek o niezwłoczne przystąpienie do drugiego czytania, bez odsyłania go do komisji. Wnosimy o jak najszybsze jego rozpatrzenie” – dodał.

Prezydent Andrzej Duda w środę zgłosił inicjatywę ustawodawczą w postaci projektu ustawy o dodatku solidarnościowym w wysokości 1400 zł netto dla osób, które stracą pracę. Dodatek ma być przyznawany przez trzy miesiące w okresie od 1 czerwca do 31 sierpnia 2020 r. Będzie on przysługiwał osobom zatrudnionym na umowę o pracę i z którymi umowa o pracę została po 31 marca 2020 r. rozwiązana albo uległa rozwiązaniu z upływem czasu, na który była zawarta.