Informację o łagodzeniu restrykcji związanych z pandemią premier Igor Matovicz przedstawił w poniedziałek, a szczegóły związane z nowymi zasadami opublikowano we wtorek wieczorem. Podobne zamieszanie, jak podkreślają słowackie media, panowało przy wcześniejszym znoszeniu ograniczeń przed dwoma tygodniami.

Na wznowienie działalności nie zdecydowali się operatorzy dużych parków wodnych i basenów. Jak stwierdził przewodniczący Słowackiego Stowarzyszenia Turystyki Marek Harbuliak, respektując nowe przepisy, nie można było otworzyć nawet basenów w hotelach. Między innymi skrytykowano przepis o wypuszczeniu wody z basenów, wyczyszczeniu ich i zdezynfekowaniu, i ponownym napełnieniu. Każdy użytkownik basenów i parków wodnych musi mieć przy wejściu mierzoną temperaturę. Między fotelami, leżakami lub innymi miejscami do siedzenia obowiązuje dystans dwóch metrów.

Wśród nowych regulacji jest zniesienie obowiązku noszenia maseczek poza zamkniętymi pomieszczeniami. Obowiązuje jednak zasada, że bez maseczki należy utrzymywać odległość dwóch metrów. Dotąd obowiązywał dystans 5 metrów. Wśród wyjątków związanych z maseczkami wprowadzono m.in. uroczystości związane z pierwszą komunią dla dzieci. Nosa i ust nie muszą zasłaniać podczas lekcji nauczyciele, a także uczniowie przy zdawaniu egzaminów z języków obcych.

Osobne regulacje dotyczą restauracji, barów i kawiarni. Przy jednym stole mogą siedzieć więcej niż dwie osoby, ale na jedną osobę w lokalu obowiązuje limit 10 metrów kwadratowych (dotąd 15). W dalszym ciągu odległość między stołami musi wynosić dwa metry. Lokale gastronomiczne nie muszą już być zamykane o godz. 22, ale kluby nocne nadal nie mogą wznowić działalności.

Na Słowacji wciąż notuje się niewielką liczbę nowych przypadków zakażenia koronawirusem. W kraju mającym 5,5 mln ludności potwierdzono łącznie 1 525 zakażonych, z czego 90 proc. zostało już wyleczonych, a 28 osób zmarło. Pomimo korzystnej statystyki na Słowacji nadal obowiązuje stan wyjątkowy, który zgodnie z przepisami musi zakończyć się w przyszłym tygodniu lub zostać przedłużony przez parlament na wniosek rządu.