"Dziennik Gazeta Prawna" informuje, że gotowa jest już kolejna wersja projektu rozporządzenia ministra zdrowia, które dotyczy zasad zabezpieczenia przed COVID-19 podczas wyborów prezydenckich.

"Najbardziej chronieni mają być członkowie komisji, a środki ochrony dostarczą samorządy. Pieniądze na ten cel będą pochodzić jednak z budżetu centralnego"

- podaje dziennik.

Projekt przewiduje, że każdy pracownik komisji otrzyma tyle rękawic jednorazowych, by mógł je zmieniać co godzinę. Do tego maski FFP1, czyli podstawowej klasy. Oprócz tego wszyscy muszą mieć do dyspozycji przyłbice oraz płyn do dezynfekcji.

Odstęp między stanowiskami pracy członków komisji ma wynosić co najmniej 1,5 m, a każde z nich powinno być otoczone barierą z tworzywa sztucznego o wysokości co najmniej 1 m ponad strefę oddychania.

"Nawet w tych największych pod względem powierzchni komisjach będą mogły przebywać jednocześnie cztery osoby, tymczasem skład komisji wyborczych to minimum trzy"

- informuje "DGP".

Lokale mają być wietrzone przez 10 minut, nie rzadziej niż co godzinę. W komisjach będzie musiało się znajdować odrębne pomieszczenie na pakiety zwrotne z głosowania korespondencyjnego. Będą one musiały odczekać co najmniej dobę, zanim komisja zacznie je przeliczać.

Wyborcy przy wejściu do lokalu mają mieć do dyspozycji płyn dezynfekcyjny, a wszystkie powierzchnie i przedmioty, z którymi mogą mieć kontakt, takie jak: klamki, włączniki światła czy długopisy, mają być dezynfekowane co godzinę.