W miniony weekend Krzysztof Bosak, kandydat Konfederacji na prezydenta RP, odwiedził strzelnicę Playground w Gdyni. Wizytę połączył z konferencją prasową, na której grzmiał: „Jesteśmy rozbrojonym narodem, a historia uczy nas, że jeżeli nie posiadamy właśnie broni, jeszcze nie posiadamy wyszkolenia strzeleckiego, to jesteśmy bezbronni”.

Ustaliliśmy, że strzelnica, którą odwiedził Bosak, należy do Patryka Kalskiego. Jest on również widoczny na zdjęciach wraz z kandydatem Konfederacji.

Kim jest Kalski?

To kontrowersyjny trójmiejski biznesmen, którego nazwisko pojawiło się przy okazji afery pedofilskiej wokół sopockiej Zatoki Sztuki. Jego firma nagłośnieniowo-oświetleniowa Akart Studio przez kilka lat współpracowała z tym miejscem.

Jak sam napisał na jednym z forów internetowych, "praktycznie tam mieszka”

- podkreślała w styczniu 2016 r. „Gazeta Wyborcza”.

W artykule wskazywała również, że Kalski obrażał publicznie dziennikarzy opisujących głośną sprawę Krystiana W., ps. „Krystek”, m.in. Sylwestra Latkowskiego.

"Bydle i dupa trzęsąca portkami jesteś... Marcin to porządny człowiek a ty bredzisz i jesteś tak nie wiarygodny... poza tym przypomnę ci że jesteś konfidentem i kryminalista... opisz swoje historie mały grubasku... nieszczęśniku idź w swoja stronę i nie wracaj więcej…"

- takie m.in. wpisy zamieścił pod tekstem Sylwestra Latkowskiego na portalu kulisy24.com. - "(...) nieszczęśniku idź w swoja stronę i nie wracaj więcej" - pisał.

Ów "Marcin" to Marcin T., założyciel Zatoki Sztuki, mający dziś zarzuty za stosunki pedofilskie. Założyciel Zatoki Sztuki i przyjaciel celebrytów usłyszał pięć zarzutów za przestępstwa seksualne. M.in. wykorzystania seksualnego za pieniądze trzech nastolatek (w wieku od 14 do 16 lat) od „Krystka” i podania jednej z dziewcząt pigułki gwałtu. 

Portal Pudelek.pl pisał w 2016 r.:

Kalski przyjaźni się z Marcinem T. właścicielem galerii, dla której wykonywała zlecenia jego firma nagłośnieniowo-oświetleniowa Akart Studio.

W 2016 świeżo wybrany na szefa gdyńskiego oddziału Pracodawców Pomorza Patryk Kalski, po ujawnieniu przez "Wyborczą" jego wpisów pod adresem dziennikarzy, złożył rezygnację. Komentarze Kalskiego potępiło również kierownictwo organizacji.

"Krystek", którego sprawę opisywali dziennikarze, wykorzystywał dziesiątki młodych dziewczyn, szantażem zmuszając do prostytucji. Centrum jego działań była Zatoka Sztuki, z którą był związany. Tę wstrząsającą historię pokazał w wyemitowanym niedawno w TVP głośnym filmie „Nic się nie stało” Sylwester Latkowski.