Losy mistrzostwa w Bundeslidze wydają się być przesądzone. Bayern Monachium na pięć kolejek przed końcem rozgrywek ma siedem punktów przewagi nad Borussią Dortmund i powoli może się szykować do świętowania ósmego tytułu z rzędu.

Ciekawiej zapowiada się walka o tytuł króla strzelców. Kapitan reprezentacji Polski - Robert Lewandowski przewodzi zestawieniu. Zdobył dotychczas 29 goli, podczas gdy drugi Timo Werner ma ich 25. Kolejny na liście Jadon Sancho z BVB ma 17 trafień.

Timo Werner goni Lewandowskiego na liście najskuteczniejszych

W poniedziałkowym meczu RB Lipsk wygrał na wyjeździe z FC Koeln, a Werner - strzelając jedną z bramek - zbliżył się do Lewandowskiego. Polak w ostatniej kolejce trafiał jednak dwukrotnie w meczu z Fortuną Dusseldorf i wydaje się być zdecydowanym faworytem w wyścigu po armatę dla najlepszego snajpera Bundesligi.

Robert Lewandowski zdobywa gole z regularnością maszyny

O dominacji Lewandowskiego w tym zestawieniu świadczy fakt, że Polak był w Niemczech królem strzelców już czterokrotnie.Wygrywał te klasyfikację w 2014, 2016, 2018 i 2019 roku. Strzelał wtedy odpowiednio 20, 30, 29 i 22 goli. Wiele wskazuje, że napastnik Bayernu w tym sezonie pobije swój najlepszy wynik w historii i przekroczy barierę 30 trafień.