Na konferencji prasowej na Skwerze Kościuszki w Gdyni Bosak, wokół którego zebrało się ok. 200 sympatyków, podkreślił, że turystyka to filar gospodarki, szczególnie w regionach nadmorskich.

Dodał, ze potrzebny jest "patriotyzm konsumencki", polegający na tym, że wszyscy, którzy w tym roku będą udawać się na wakacje, pomogą "rozkręcić" branżę turystyczną.

Przyznał, że ma wielu znajomych w branży żeglarskiej i turystycznej. "Oni od tygodni nie mogą się dowiedzieć, kiedy będą mogli wrócić na 100 procent do pełnej aktywności" – zaznaczył kandydat.

W połowie maja wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz zapowiedziała utworzenie bonu turystycznego, czyli dopłaty do wakacji spędzonych w Polsce. Bon miał mieć wartość 1000 zł i miał przysługiwać pracownikom zarabiającym mniej niż 5,2 tys. zł brutto miesięcznie. Weekendowa "Gazeta Polska Codziennie", powołując się na rzecznika rządu Piotra Müllera, podała, że bon turystyczny w zaproponowanej formie nie do końca akceptuje branża turystyczna i są rozważane również inne sposoby pomocy turystyce.