Prezydent wspólnie z premierem Mateuszem Morawieckim oraz ministrem gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Markiem Gróbarczykiem złożyli wizytę na terenie budowy kanału żeglugowego na Mierzei Wiślanej.

W wypowiedzi dla mediów Andrzej Duda przypomniał, że polska gospodarka jest "powoli, konsekwentnie i spokojnie" odmrażana. - Wierzę w to głęboko, że dzięki tym środkom zaradczym, które podjęliśmy w ramach tarczy antykryzysowej, dzięki środkom, które wypłaca Polski Fundusz Rozwoju przedsiębiorcom, dzięki temu, że przedsiębiorcy byli i są zwolnieni ze składek na ZUS, na KRUS, że dzięki temu polska gospodarka szybko się podniesie - powiedział.

Dodał, że polski naród i władze są ambitne.

- Chcemy nadal realizować wielkie inwestycje. Nie chcemy ich przerywać, ograniczać, zmniejszać, a nie daj panie Boże z nich rezygnować, bo to wielkie inwestycje właśnie są siłą napędową gospodarki. To też pokazuje historia

- zwrócił uwagę.

Prezydent przypomniał, że inwestycje - takie jak kanał żeglugowy i Centralny Port Komunikacyjny - dają miejsca pracy. Dodał, że przy przekopie Mierzei Wiślanej pracuje 50 firm.

- Tak, chcemy konkurować z najlepszymi. Tak, chcemy konkurować z zachodem Europy. Tak, mamy taką ambicję, bo chcemy się także pod względem gospodarczym stać częścią Europy Zachodniej - zaznaczył Duda.

Prezydent podkreślił, że inwestycja na Zalewie Wiślanym ma „charakter wzmacniania polskiej suwerenności, wzmacniania polskiej niezależności, wzmacniania polskiej wolności". - Nie będziemy musieli prosić Rosjan o możliwość komunikowania się na Zalew Wiślany poprzez Cieśninę Pilawską, tylko będziemy mieli własne przejście, którym sami będziemy dysponowali - dodał prezydent.

Premier Morawiecki: Prezydent Duda wielkim przywódcą

- Plan Dudy - wielki plan inwestycyjny Polski to nasza propozycja wyjścia z kryzysu, w który wpadł cały świat. Poprzez ten plan, poprzez tworzenie setek tysięcy i milionów nowych miejsc pracy w nowoczesnej polskiej gospodarce będziemy jeszcze szybciej mogli dogonić zachodnią Europę

- powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Podkreślił, że nie byłoby sukcesów w walce z koronawirusem, gdyby nie ścisła współpraca rządu z prezydentem. - Dla wielkich programów rozwojowych i programów odbudowy potrzebujemy też wsparcia wielkich przywódców. I takim wielkim przywódcą jest pan prezydent Andrzej Duda - oświadczył premier.

Beata Szydło: Inwestycje szansą na wyjście z kryzysu

- Duże inwestycje to nowe miejsca pracy, szansa na rozwój, szansa na godne życie. Dziś, w trudnym momencie kryzysu, ambitne programy prospołeczne są dla nas szansą - oceniła dziś w „Gościu Wiadomości” była premier Beata Szydło.

Pytana o propozycje opozycji, zakładającą rezygnację z inwestycji na rzecz bezpośredniego zwalczenia skutków epidemii, odparła, że wielokrotnie już słyszała z ust polityków Platformy, że „po co budować w Polsce duże inwestycje, skoro porty lotnicze są w Niemczech, czy może zastanowić się, czy nie sprzedawać spółek skarbu państwa…”. - To była polityka Platformy Obywatelskiej. Kiedy w 2015 roku prezydent Andrzej Duda rozpoczynał swoją pracę dla Polaków, skoncentrował się na programach prospołecznych, w Polsce była bieda, nie było za co żyć. Mądre programy prospołeczne dały taki efekt, jaki mogliśmy przez ostatnie lata zobaczyć. To, co najistotniejsze, wszyscy Polacy mogli korzystać z owoców rozwoju - mówiła dalej europoseł PiS.

- Walka ze skutkami kryzysu to przede wszystkim utrzymanie tempa wzrostu gospodarczego, stworzenie nowych miejsc pracy. Duże inwestycje, takie jak Przekop Mierzei Wiślanej czy Centralny Port Komunikacyjny, dadzą impuls rozwojowy. Jeśli mówimy o samym przekopie, to również kwestia suwerenności Polski. Te inwestycje to polska racja stanu. Każdy mądry gospodarz wie, że w czasie kryzysu należy stawiać na inwestycje

- przyznała Szydło.