Kilka lat temu fundacja Fundacji Świętego Mikołaja przeprowadziła badanie „Mama w pracy”, które już wówczas pokazało, że macierzyństwo jest ważnym czynnikiem, który może utrudniać kobietom zarówno zdobycie pracy, jak jej utrzymanie. Niezależnie od oczekiwań samej kobiety, ciąża, urodzenie i wychowywanie dziecka wpływają znacząco na życie zawodowe kobiety i postrzeganie jej jako pracownika. Obecnie sytuacja na rynku pracy zmienia się dynamicznie na naszych oczach, a przewidywania ekspertów nie napawają optymizmem. Tym bardziej kluczowa staje się potrzeba godzenia życia zawodowego i rodzinnego mam oraz szansa powrotu z sukcesem na rynek pracy po urodzeniu dziecka.

Jak pokazały wyniki badania fundacji, które wykonano przed nastaniem koronawirusa, już wówczas większość przyszłych mam planowała powrót do pracy po urodzeniu dziecka, przede wszystkim kierując się kwestiami finansowymi. Kolejnymi argumentami była potrzeba kontaktu z ludźmi i chęć dalszego rozwoju zawodowego. Większość zapytanych mam, jako optymalny czas powrotu do pracy po urodzeniu potomstwa, wskazała na moment skończenia przez dziecko trzech lat. Zdecydowana większość kobiet wraca jednak do pracy od razu po rocznym urlopie macierzyńskim, dlatego tak ważne są dla nich takie kwestie, jak elastyczny czas pracy, możliwość pracy zdalnej czy punktualne wychodzenie z miejsca pracy. Jak będzie wyglądać sytuacja młodych mam na rynku pracy i nastawienie do nich pracodawców po zakończeniu pandemii? Czas pokaże.

Macierzyństwo dla pracującej kobiety jest dużym wyzwaniem, wiążącym się często z obawą o utrzymanie pracy czy wypracowanej pozycji zawodowej. Pogodzenie obowiązków i wymagań w pracy  obowiązkami mamy powoduje u kobiet wiele wewnętrznych konfliktów i sytuacji stresowych.