"Gazeta Polska" wygrała w sądzie z TVN!

Maciej Marosz

Dziennikarz \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

  

„Gazeta Polska” wygrała z TVN. Stacja wytoczyła „GP” proces o naruszenie dóbr po artykule „WSI na wizji” z 2006 r. Sąd stwierdził, że szefowie „GP” oraz autorzy artykułu nie naruszyli dób osobistych stacji Mariusza Waltera.

W październiku 2006 r. na łamach tygodnika „Gazeta Polska” ukazał się artykuł „WSI na wizji” autorstwa Katarzyny Gójskiej-Hejke, Piotra Lisiewicza i Teresy Wójcik opisujący powiązania ówczesnego zastępcy dyrektora programowego stacji Milana Suboticia z wojskowymi służbami specjalnymi.

TVN wytoczył proces redaktorowi naczelnemu „GP” Tomaszowi Sakiewiczowi oraz autorom artykułu za stwierdzenie w tekście, że Wojskowe Służby Informacyjne i ich byli współpracownicy mieli wpływ na program TVN „Teraz my” z 2006 r., w którym przedstawiono tzw. taśmy Renaty Beger. Tyle że w artykule „WSI na wizji” takiego stwierdzenia nie ma.

- Sąd żadną miarą nie dopatrzył się takich stwierdzeń w artykule - uzasadniała sędzia Agnieszka Wachowicz-Mazur, która wskazywała, że w tekście gazety znajdują się poglądy, do których autorzy mieli prawo. Podkreśliła znaczenie wolności słowa w demokratycznym państwie i możliwości ograniczania jej jedynie w uzasadnionych wypadkach. - Dziennikarze nie złamali prawa prasowego - stwierdziła sędzia Wachowicz-Mazur.

Proces z TVN ciągnął się od sześciu lat. Najpierw stacja Mariusza Waltera wytoczyła „Gazecie Polskiej” proces karny z art. 212. Autorom artykułu i redaktorowi naczelnemu „GP” groziło za to do dwóch lat więzienia. W procesie karnym sędzia Maciej Jabłoński nakazał zatrzymanie i doprowadzenie szefów „GP” - redaktora naczelnego Tomasza Sakiewicza oraz jego zastępczyni Katarzyny Gójskiej-Hejke - przez policję z powodu ich nieobecności w sądzie, uznanej przez niego za nieusprawiedliwioną. Zatrzymanie miało nastąpić 13 grudnia 2007 r. Wobec powszechnej reakcji w obronie dziennikarzy stacja Mariusza Waltera wycofała prywatny akt oskarżenia i skierowała pozew do sądu cywilnego.

Stacja TVN w procesie cywilnym zażądała zadośćuczynienia w wysokości 20 tys. zł od wydawcy gazety i redaktora naczelnego Tomasza Sakiewicza oraz przeprosin na pierwszej stronie „Rzeczpospolitej” i „Gazety Polskiej”. Wczoraj sąd odrzucił pozew w całości. - Sąd stwierdził rzecz oczywistą i należy być za to wdzięcznym, że w Polsce w sądach można przynajmniej ustalić fakty - komentował to po ogłoszeniu wyroku Tomasz Sakiewicz. - Nie atakowaliśmy konkretnego programu. Przedstawialiśmy klimat i atmosferę telewizji, w której kręcą się osoby powiązane z Wojskowymi Służbami Informacyjnymi - dodał.



Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Olsztyn lepiej chroniony przed skutkami ulew

/ MichaelGaida

  

Miasto Olsztyn zbudowało cztery nowe zbiorniki retencyjne, a w najbliższym czasie rozpocznie się budowa kolejnego. Zbiorniki mają zapobiec zalewaniu miasta w czasie gwałtownych opadów deszczu, a zgromadzona w nich woda może służyć m.in. do mycia ulic.

W ciągu ostatniego roku zbiorniki retencyjne na wody opadowe powstały w różnych dzielnicach Olsztyna. Jak poinformowała rzeczniczka ratusza Marta Bartoszewicz, większość prac związanych z tymi inwestycjami już zakończono. "Przy niektórych trwają prace wykończeniowe" - dodała.

Zbiorniki retencyjne mają uchronić miasto przed zalewaniem w czasie gwałtownych opadów. Zgromadzona w nich woda ma być także wykorzystywana do podlewania miejskiej zieleni czy mycia ulic. W niektórych przypadkach będzie też mogła służyć strażakom.

Gotowy jest zbiornik retencyjny na ul. Bydgoskiej (pojemność 1,9 tys. m sześc.), na rogu ulic Witosa i Laszki (650 m sześc.) oraz na skrzyżowaniu ulic Bukowskiego i Brylantowej (14,1 tys. m sześc.). Na ukończeniu jest także zbiornik na skrzyżowaniu ulic Bukowskiego i Antonowicza, o pojemności 1,3 tys. m sześc.; ma on służyć osiedlowej rekreacji - będzie przy nim fontanna ławeczki i ścieżki spacerowe.

Trwają roboty przygotowawcze do przebudowy zbiornika zlokalizowanego w pobliżu marketu OBI, o pojemności 104,9 tys. m sześc. Łączna wartość prac związanych z budową zbiorników retencyjnych to niemal 7,8 mln zł; 85 proc. tej kwoty to unijne dofinansowanie z programu Infrastruktura i Środowisko.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl