Wszystko zaczęło się 7 marca 2019 roku, relacjonuje portal zyciestolicy.com.pl, kiedy to na mocy uchwały nr IX/172/2019 Rady Miasta Stołecznego Warszawy w sprawie zmiany nazwy i statutu Teatru „Scena Prezentacje”, otrzymał on nową nazwę „Biennale Warszawa" a z ratusza wartkim strumieniem popłynęły szczodre kwoty. Okazuje się bowiem, że tylko w ciągu jednego roku (2019) na funkcjonowanie Biennale Warszawa stołeczny ratusz przeznaczył... ponad 3,6 mln złotych.

Za co płaci stolica

Pieniądze ze wspomnianej wyżej puli Biennale Warszawa przeznaczył m.in. na organizację tzw. Społecznej Szkoły Antykapitalizmu.

Zapraszamy do udziału w Społecznej Szkole Antykapitalizmu, czyli w dziewięciu spotkaniach warsztatowo-wykładowych z aktywistkami i aktywistami wokół idei pracy nad postępowymi zmianami społecznymi. Szkoła kierowana jest do osób działających na polu aktywizmu, które poszukują alternatyw w dziedzinie organizacji społecznej

- czytamy na stronie biennalewarszawa.pl.

Czym tam się zajmowano?

Kontrowersyjne punkty programu

Niektóre punkty programu zajęć w ramach Społecznej Szkoły Antykapitalizmu są kontrowersyjne. Podobnie jak fakt, że dostęp do nich był zamknięty

  • „Taktyki miejskie/uliczna gimnastyka, czyli techniki działania grupowego” (2 listopada 2019 r.)
  • „Strajk Społeczny – grupowa gra strategiczna przygotowana przez Plan C” (7 grudnia 2019 r.). 
  • „Własność prywatna to kradzież. Własność wspólna to bogactwo” (11 stycznia 2020 r., sesja otwarta dla publiczności).

Zajęcia odbywały się na ulicy Marszałkowskiej 34/50 w Warszawie. Jak podkreśla zyciestolicy.com.pl na oficjalnej stronie miasta stołecznego Warszawy można przeczytać, że mieści się tam „przestrzeń Biennale Warszawa przy ul. Marszałkowskiej 34/50”.

Kto wykładał?

Zyciestolicy.com.pl wskazuje też, że "pod bogatym opisem praktycznych zajęć kulturalnych z taktyki ulicznej możemy znaleźć zdjęcia wraz z nazwiskami osób, które zapewne biorą udział w przygotowaniu materiałów na zajęcia".

Skład osobowy wygląda następująco:

  • Amel Mana – „działaczka społeczna, feministka, antyfaszystka, związana z kolektywem Syrena i Studenckim Komitetem Antyfaszystowskim”;
  • Julia Strzemińska – „feministka, antyfaszystka, związana z kolektywem „Syrena”. Działa w obszarach walki o prawo do mieszkania, prawo do migracji i prawo do bezpiecznej i dostępnej dla wszystkich antykoncepcji oraz aborcji”;
  • Piotr Grzymisławski – „jest dramaturgiem, kuratorem oraz teatrologiem”;
  • Jan Sowa – „jest materialistyczno-dialektycznym teoretykiem i badaczem społecznym. Doktor socjologii”;
  • Tadek Zinowski – „skłoters, anarachista, komunista. Działacz kolektywu Syrena”;
  • Paweł Nowożycki – „pracownik kultury, antykapitalista, członek OZZ inicjatywa Pracownicza”.

"Samorządowy i kulturalny charakter"

Pomysł zorganizowania Społecznej Szkoły Antykapitalizmu miał powstać podczas Polskiego Forum Społecznego. Wśród organizacji biorących udział pojawiły się takie instytucje jak: Bemowskie Centrum Kultury, Centrum Wsparcia Imigrantów i Imigrantek, Miejski Ośrodek Kultury w Olsztynie, Gdańskie Centrum Równego Traktowania, Obóz dla Mierzei Wiślanej, OZZ Inicjatywa Pracownica, Warszawski Strajk Kobiet, Stowarzyszenie Architektów Polskich

- pisze zyciestolicy.com.pl.

Wydarzenia organizowane przez Biennale Warszawa nagłaśnia oficjalny profil m. st. Warszawy m.in. na Twitterze :

Instytucja Biennale Warszawa, podkreśla też swój samorządowy i kulturalny charakter. Zajęcia prowadzić miał tzw. Kolektyw Szarańcza. Czym się zajmuje?

Grupa oddolna, której celem jest tworzenie przestrzeni do wymiany wiedzy na temat akcji bezpośrednich. Prowadzimy warsztaty, polegające na demokratycznej dyskusji pomiędzy osobami na każdym poziomie doświadczenia akcyjnego. Dajemy czas uczestniczkom na dzielnie się wiedzą między sobą, zadawanie pytań, trening. Zajmujemy się takimi zagadnieniami jak szybkie podejmowanie decyzji, bezpieczeństwo, techniki demonstrowania itp.

- głosi strona Biennale Warszawa.