Goście programu byli pytani o zdanie na temat zbierania podpisów na listach poparcia przez zwolenników Rafała Trzaskowskiego. Obydwaj byli zdecydowanie przeciwko takim praktykom. Red. Michał Rachoń zapytał więc, jaka będzie ich zdaniem reakcja samego kandydata.

Nie mam pojęcia, o to trzeba zapytać Rafała Trzaskowskiego. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że w dużej partii mającej dużo działaczy, może się tak zdarzyć i może ktoś wyjść przed szereg. Nie wiem tylko, dlaczego nie są wyciągane żadne konsekwencje

- powiedział Jan Filip Libicki, senator PSL.

Politycy PO w tej sprawie wszyscy kłamią jak z nut. To jest coś, co w polityce nie powinno mieć miejsca. Powinniśmy przestrzegać prawa, przestrzegać reguł

- skomentował zaś wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń (PiS).

Mieliśmy swego czasu weksle in-blanco w Samoobronie, dzisiaj mamy puste karty w Platformie. Nie sądzę, żeby była jakaś reakcja, bo Platforma przyjęła te standardy Samoobrony i je twórczo modyfikuje

- dodał.

Goście programu wypowiadali się także na temat terminu wyborów. Jan Filip Libicki odciął się także od wypowiedzi senatora Michała Kamińskiego z PSL, który twierdził, że w przypadku opróżnienia stanowiska prezydenta, głową państwa zostałby marszałek Senatu Tomasz Grodzki. "Dla mnie oczywiste jest, że byłaby to marszałek Witek" - dodał.