Ogłoszone obecnie liczby są nieco niższe od tych z 2018 r., gdy wszczęto 419 takich spraw przeciw 250 osobom fizycznym i prawnym. Wśród 223 skazanych w ub.r. było 131 osób fizycznych, 82 prawne i 10 osób funkcyjnych.

Podobnie jak w latach poprzednich w większości przypadków wymierzano grzywny – w 2019 było tak w 209 sprawach (w 2018 – 243); 13 przypadków kończyło się ostrzeżeniem winnych a w jednym przypadku oskarżonego skazano na roboty przymusowe. Ponadto w 8 sprawach głównemu wyrokowi towarzyszyła konfiskata mienia a w 7 – wydalenie z kraju; bieg 61 spraw wstrzymano. Łączna wysokość kar pieniężnych, które nabrały mocy prawnej, wyniosła w ub.r. 3337100 rubli (w 2018 - 3736500).

Zdaniem chrześcijańskiej prawniczki Inny Zagriebiny przez Rosję "przetacza się fala pociągania do odpowiedzialności za łamanie zasad prowadzenia działalności misyjnej w sieciach społecznościowych". Prokuratura śledzi tego rodzaju wiadomości nie tylko na stronach organizacji religijnych i osobistych stronach duchowieństwa, ale także aktywnych uczestników tych portali.

Kilka lat temu w Rosji uchwalono bardzo represyjną ustawę, zwaną "przepisami Jarowej" (od nazwiska deputowanej, która zgłosiła ich projekt w Dumie Państwowej). Zabrania ona prowadzenia jakiejkolwiek działalności misyjnej (kaznodziejskiej) na zewnątrz budynków wspólnot religijnych, jeśli dany kaznodzieja nie ma oficjalnego dokumentu zezwalającego mu na taką działalność.

W tym kontekście Zagriebina, która wcześniej działała w Gildii Ekspertów ds. Religii i Prawa, wezwała innych blogerów, aby po pierwsze, wskazywali pełną nazwę danej organizacji religijnej, gdy zapraszają na swe wydarzenie wyznaniowe, po drugie, aby mieli pełnomocnictwa do prowadzenia działalności misyjnej i po trzecie, aby w razie wezwania na przesłuchanie, natychmiast skontaktowali się z prawnikiem a w razie jego nieobecności, skorzystali z art. 51 Konstytucji Rosji i później poprosili prawnika.

Kara, wymierzana osobom prawnym za "nielegalną działalność misyjną", dochodzi do miliona rubli (57,1 tys. zł), a w wypadku osoby fizycznej – do 50 tys. rubli.