W ciągu kilku tygodni w imię całej Zjednoczonej Prawicy prowadziłem rozmowy z klubami opozycyjnymi na temat przyjęcia wysuniętego przez PiS, Porozumienie i Solidarną Polskę projektu zmiany konstytucji. Ten projekt przewidywał wprowadzenie jednej siedmioletniej kadencji z automatycznym przedłużeniem prezydentury pana Andrzeja Dudy o 2 lata. A zatem pozwalał nam przeprowadzić wybory w okresie, kiedy jak wszystko na to wskazuje, będą one w 100 procentach bezpieczne

 - mówił prezes Porozumienia

Ja przy tej okazji przekonałem się, że partie i kluby opozycyjne są jeszcze bardziej wzajemnie skłócone, niż niechętne obozowi Zjednoczonej Prawicy. Wszystko wskazuje na to, że ta nagła wolta opozycji, próba przesunięcia wyborów na sierpień, to element jakichś wojenek w obrębie opozycji

- dodał Jarosław Gowin.

Chcę zaapelować do liderów opozycji, żeby przestali się ośmieszać, żeby przestali grać interesem Polski w imię bardzo partykularnych interesików swoich partii

- podkreślił.

Jak dodał, "wybory muszą odbyć się w tym terminie, który jest zgodny z konstytucją i w terminie, który wydawało się do niedawna, ustalony jest między obozem rządzącym a partiami opozycyjnymi".