Francuski rząd ogłosił plan ratunkowy w wysokości 8 miliardów euro dla przemysłu samochodowego, który poważnie ucierpiał na skutek pandemii koronawirusa. Suma ta zostanie podzielona na dotacje na zakup samochodu elektrycznego oraz bezpośrednią pomoc dla francuskich koncernów motoryzacyjnych. 

Propozycja prezydenta Emmanuela Macrona obejmuje 1 mld EUR, aby zapewnić dotacje w wysokości do 7 000 EUR, w celu zachęcenia obywateli do zakupu pojazdów elektrycznych.
Pieniądze te przeznaczone będą także na inwestycje, dzięki którym Francja ma stać się centrum produkcji pojazdów elektrycznych.

Plan pojawił się w czasie, gdy branża przygotowywała się na redukcję tysięcy miejsc pracy.
W zamian za ulgę dwaj główni francuscy producenci samochodów, Renault i PSA, obiecali skoncentrować produkcję we Francji.

- Potrzebujemy celu motywacyjnego - uczynienia z Francji wiodącego producenta ekologicznie czystych pojazdów poprzez zwiększenie produkcji do ponad miliona samochodów elektrycznych i hybrydowych rocznie w ciągu najbliższych pięciu lat

oświadczył prezydent Macron.

Dodał, że żaden model samochodu obecnie produkowany we Francji nie powinien być produkowany w innych krajach.

Prezydent Macron powiedział, że aby pomóc w sprzedaży 400 000 pojazdów zalegających w salonach samochodowych ze względu na izolację społeczną, rząd zapewni osobom zamieniającym samochód na mniej zanieczyszczające auto premię w wysokości 3000 EUR, w ramach programu otwartego dla 75% francuskich gospodarstw domowych.

- Nasi współobywatele muszą kupować więcej pojazdów, w szczególności czystych. Nie za dwa, pięć czy 10 lat - teraz - podkreślił.

Według danych rynkowych Francja była największym producentem samochodów elektrycznych i hybrydowych w Europie w 2019 r. (prawie 240 000 pojazdów), jednak Niemcy mają ją wyprzedzić do końca tego roku.

Plan w wysokości 8 miliardów euro nie obejmuje oczekiwanej pożyczki w wysokości 5 miliardów euro dla walczącego o przetrwanie francuskiego producenta samochodów Renault, który w lutym odnotował swoją pierwszą roczną stratę od dekady.

Firma planuje przedstawić duży plan restrukturyzacji 29 maja, który prawdopodobnie będzie zawierał plan zamknięcia trzech fabryk: w Choisy-le-Roi, Dieppe i Caudan. Czwarta fabryka, Flins, zostanie przekształcona w fabrykę akumulatorów elektrycznych.

Macron powiedział także, że Renault zgodziło się przyłączyć do francusko-niemieckiego projektu produkcji akumulatorów elektrycznych dla przemysłu samochodowego wielokrotnego ładowania, co rząd uczynił jako warunek pożyczki.

Jednak Macron zastrzegł, że rząd nie podpisze umowy, dopóki kierownictwo i związki Renault nie zakończą rozmów na temat krajowej siły roboczej oraz fabryk producentów samochodów we Francji.

Francuska dziennik „Le Figaro” poinformował we wtorek, że Renault planuje zredukować 5000 miejsc pracy do 2024 r.

Tymczasem 370 pracowników pracujących w Fonderie de Bretagne, niedaleko Lorient w północno-zachodniej Francji, protestuje od poniedziałku w obawie, że producent zamknie fabrykę.



Artykuł pochodzi ze strony filarybiznesu.pl