Dzień pamięci tych którzy zginęli w walce o wolność, to jedno z najważniejszych świąt narodowych w USA. Ostatni poniedziałek maja, jest w Kalifornii symbolicznym początkiem lata, ponieważ nie ma tutaj widocznej zmiany pogody pomiędzy porami roku.

Z powodu pandemii koronawirusa uczczenie tych, którzy oddali życie za ojczyznę odbyło się zupełnie inaczej niż zwykle. Uroczystości były transmitowane przez internet, a groby poległych mogły odwiedzać wyłącznie rodziny.

Nad Los Angeles przeleciała eskadra zabytkowych samolotów wojskowych lecz wydarzenie to można było obejrzeć jedynie w zaciszu domowym.

Szef projektu Bill Prosser potwierdził, że w pokazie wzięły udział samoloty Douglas C-53D wyprodukowane w 1943 roku, transportowce C-47, Warhawks P-40 oraz Mustangi P-21.

- Na pokładach tych maszyn byli weterani kilku wojen, poczynając od II wojny światowej, a także ci, którzy walczyli w Wietnamie, Korei, Afganistanie oraz w Iraku

- powiedział Prosser.

Trasa poniedziałkowego lotu przebiegała z miasta Riverside, poprzez Anahaim, Tustin, Newport Beach, Long Beach, Santa Monicę, Los Angels i zakończyła się na lotnisku w Chino.

18 zabytkowych samolotów przeleciało nad miejscami, gdzie zwykle odbywają się obchody Dnia Weterana, jednym z nich jest okręt wojenny IOWA.

IOWA była jednym z okrętów, dzięki którym Amerykanie wygrali z Japończykami, jest więc symbolem zwycięstwa. W 2006 został on wypisany z rejestru okrętów Marynarki Wojennej i pełni obecnie funkcję muzeum.

Przedstawiciele stanu Iowa oraz grupa wolontariuszy zebrali kilkanaście milionów dolarów na remont okrętu, który obecnie jest zacumowany w Los Angeles. Amunicja składowana na tym pancerniku jest aktywna i mogłaby w każdej chwili być nadal użyta w działaniach wojennych.

Okręt IOWA stał się w ostatnich latach popularnym miejscem obchodów Memorial Day, jednak w tym roku "świecił pustkami" z powodu epidemii.