Na łamach dzienników „Corriere della Sera” i „Il Fatto Quotidiano” szef rządu wyjaśnił, że kraj musi być gotowy na wdrożenie strategicznego programu walki z kryzysem i przeznaczenia funduszy z UE, które zostaną przyznane przez Komisję Europejską, gdy uzgodni ona plan ratunkowy dla UE.

„Z odwagą i wizją przekształcimy ten kryzys w szansę” - zaznaczył Conte.

Jako pierwszy punkt przedstawił modernizację kraju i wprowadzenie bodźców finansowych na rzecz cyfryzacji. Przyznał, że obecny kryzys, który zmusił Włochów do pracy i nauki w trybie zdalnym, dowiódł, że kraj nie był na to przygotowany.

Następnie wymienił wspieranie innowacji oraz potrzebę umocnienia kapitalizacji firm.

„Potrzebne są zdecydowane działania, by ożywić inwestycje publiczne i prywatne, a także drastyczna redukcja biurokracji” - dodał.

Conte napisał też, że praca urzędów administracji publicznej musi przebiegać „w optyce rygoru i przejrzystości”.

Jak stwierdził, niezbędne jest powolne przejście ku zrównoważonej gospodarce, zgodnie z planem unijnego Zielonego Nowego Ładu.

„Przemiana energetyczna pozostaje włoskim i europejskim priorytetem; być może znajdziemy szczepionkę na wirusa, ale na pewno nie ma szczepionki na zmiany klimatyczne”

- zauważył premier.

Położył nacisk na potrzebę „wielkich inwestycji” w oświatę i nauczanie uniwersyteckie.

Kolejny punkt na liście Contego to skrócenie czasu postępowań sądowych we Włoszech, które słyną z ich powolności. Na zakończenie zapowiedział reformę systemu podatkowego.